Nad Barranquillą, stolicą północno-kolumbijskiego departamentu Atlantico, w piątek rano czasu lokalnego rozszalała się potężna burza. Ulice miasta zostały kompletnie zalane.

Rwący potok, jaki utworzył się na jednej z ulic, porwał samochód. Kiedy właściciel daewoo matiza, 56-letni Humberto Torres, to zauważył, pobiegł pojazdowi na ratunek. 

– Kiedy zdałem sobie sprawę z tego, że strumień porywa mój samochód, natychmiast do niego pobiegłem. Wsiadłem, próbowałem jechać, manewrować, co jednak było niemożliwe – opowiadał kolumbijskim mediom. Torres był bezsilny wobec wezbranych wód, dlatego też wyskoczył z samochodu. – Dziś mogę tylko dziękować Bogu, że nic mi nie jest – dodawał.

Jak donoszą lokalne media, innym porwanym przez wody pojazdem był autobus komunikacji miejskiej.

Kanalizacja zapchana śmieciami

Barranquilla, a także jej okolice, nie poradziły sobie z gigantyczną ilością deszczu dlatego, że tamtejsza kanalizacja nie działa najlepiej: jest zapchana śmieciami, które tutaj wyrzuca się do niej powszechnie.

 
Źródło: ENEX, El Heraldo, tm

Polecane:

Setki martwych ryb wypływają na powierzchnię jeziora Minnesota
IBM zademonstrował 155-gigahercowy tranzystor z grafenu
W pobliżu Ziemi przeleci wkrótce 400 metrowa planetoida 2005 YU55, pędzi z prędkością 50 000 km/h
USA - Około 50 zbłąkanych wielorybów wyrzucił ocean na wybrzeże Florydy, przyczyna nieznana
W Demokratycznej Republice Konga zmarło już 31 osób zarażonych wirusem Ebola
Kalifornia, USA - Ogromne sztormowe fale pochłaniają klif wraz z budynkami u wybrzeża miejscowości P...
Na podstawie obrazu widma promieniowania pochodzącego od gwiazdy van Maanena, już 100 lat temu można...
Łazik Curiosity znalazł na Marsie błyszczący meteoryt przypominający kamienne jajko
W przyszłym roku zaczną się testy nowego samolotu pasażerskiego XB-1 Supersonic Demonstrator, który ...