Dwóch pilotów zginęło w katastrofie myśliwca F-15K, który rozbił się w czwartek w rejonie górzystym na południowym wschodzie Korei Południowej – poinformowały siły powietrzne tego kraju. Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy.

Do wypadku doszło w prowincji Gyeongsang Północny o godz. 14.38 czasu miejscowego (godz. 7.38 w Polsce), kiedy piloci wracali do bazy w Daegu po odbyciu bliżej nieokreślonej misji.

Na miejsce katastrofy wysłano około 50 strażaków i ratowników, ale mgła utrudniała poszukiwania i akcję ratunkową.

Według agencji prasowej Yonhap jest to pierwszy od 2006 roku wypadek z udziałem używanej przez lotnictwo Korei Płd. wersji myśliwca F-15K. Przed 12 laty samolot południowokoreańskich sił powietrznych spadł podczas nocnego lotu do Morza Japońskiego; zginęło wówczas dwóch pilotów.