Zespół z UT Northwestern odkrył nowy kościotwórczy czynnik wzrostuosteolektynę (Clec11a) – który u myszy cofa osteoporozę.

Choć wiadomo było, że osteolektyna jest wytwarzana przez pewne komórki szpiku i kości, dopiero Amerykanie odkryli, że sprzyja ona powstawaniu nowej kości ze szkieletowych komórek macierzystych szpiku.

Autorzy publikacji z pisma eLife zauważyli także, że delecja osteolektyny u myszy powoduje przyspieszoną utratę kości w dorosłości oraz symptomy osteoporozy, np. zmniejszoną wytrzymałość i odroczone gojenie po złamaniu.

Wyniki pokazują istotną rolę, jaką osteolektyna odgrywa w kościotworzeniu i utrzymywaniu masy kostnej u dorosłych. Niewykluczone, że ten czynnik wzrostu będzie można wykorzystać m.in. do leczenia osteoporozy – opowiada dr Sean Morrison.

Osteoporoza dotyka ponad 200 mln ludzi na całym świecie. Większość dostępnych terapii, np. bisfosfoniany, zmniejsza tempo utraty kości, ale nie pobudza procesu ich tworzenia. Jedynym lekiem o takim działaniu jest teryparatyd (PTH), ale ze względu na ryzyko powstawania nowotworu kości (osteosarcoma) stosuje się go przez okres do 2 lat.

By ustalić, czy osteolektyna odwraca utratę kości po rozpoczęciu osteoporozy, Amerykanie wykorzystali myszy z usuniętymi jajnikami (stanowiły one model osteoporozy pomenopauzalnej). Codziennie wykonywano im zastrzyk z PTH lub z rekombinowanej osteolektyny. Okazało się, że w porównaniu do grupy kontrolnej, w obu grupach znacząco zwiększyła się objętość kości. Oznacza to, że obie metody skutecznie odwracały spadek masy kostnej.

Naukowcy planują dalsze testy osteolektyny. Chcą m.in. zidentyfikować jej receptor.

Polecane: