Należąca do Elona Muska firma SpaceX wystrzeliła w sobotę rakietę Falcon 9, która ma wynieść na orbitę załogową wersję kapsuły Dragon. Kapsuła – w której jest jedynie manekin – ma zacumować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

W sobotę nastąpił przełom w prywatnych lotach kosmicznych. O godzinie 8.49 polskiego czasu ze stacji kosmicznej im. Kennedy’ego na Florydzie wystrzelono rakietę Falcon9. Kapsuła ma dotrzeć na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po około 27 godzinach lotu, czyli w niedzielę ok. południa polskiego czasu.

Rakieta Falcon 9, kapsuła Dragon

Towarowy pojazd noszący nazwę Dragon wykonał już 16 lotów orbitalnych. Regularnie dostarcza ładunki na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) oraz transportuje je ze stacji na Ziemię.

Ostatnia, największa rakieta, ma zabrać nas na Marsa (SpaceX)

Firma twierdzi, że wystrzelona dziś załogowa kapsuła będzie najbezpieczniejszym pojazdem kosmicznym, jaki do tej pory powstał. Dragon przeznaczony dla siedmiu astronautów jest trochę większy od wersji dostawczej i ma 8 metrów wysokości. Oprócz systemu podtrzymywania życia i urządzeń do sterowania, kapsuła została m.in. wyposażona w system ratunkowy, który pozwala jej w razie konieczności, w dowolnym momencie odłączyć się od rakiety nośnej i powrócić na Ziemię.

Kosmiczne misje SpaceX do 2018 roku (Adam Ziemienowicz/PAP/Reuters)

Podobnie jednak, jak wariant towarowy, pojazd zbudowany dla ludzi, będzie wynosiła rakieta Falcon 9, także produkowana przez SpaceX. Choć w przyszłości astronauci będą mogli sterować pojazdem ręcznie, z założenia kapsuła będzie dokowała do ISS autonomicznie. W taki sposób ma też połączyć się ze stacją w niedzielę.

 

 

 

Źródło: tvn24, Reuters PAP