Trudne czasy wymagają trudnych decyzji. Ropa naftowa zawsze obficie tryskała z pylistej teksańskiej ziemi, trudniej było znaleźć wodę. Teraz trzy główne regionalne zbiorniki wyschły niemal całkowicie.

Oczyszczalnia ścieków o eufeministycznej nazwie ”Ppunkt hydrorekultywacji” zostanie oddana do użytku za rok. Władze zapewniają, że oczyszczona gnojówka będzie smakować lepiej niż woda z mulistych bajor zwanych w Teksasie jeziorami.

Mieszkańcy nie są przekonani, ale zachowują wisielczy humor. Pewien pan stwierdził: „Przynajmniej będę mógł wypić jedno piwo dwa razy.

 

Źródło: zetnews.pl

Polecane: