Wały przeciwpowodziowe u wybrzeży Luizjany nie wytrzymały potężnego uderzenia huraganu Isaac. Woda wdarła się na ląd i zalała kilka miejscowości. Na razie nie dotarła jeszcze do Nowego Orleanu – miasta, które w 2005 roku zostało w 80 procentach zalane na skutek huraganu Katrina.

Lokalne media informują, że w kilku miejscach wały zostały przerwane. W kolejnych rejonach wzburzone wody Zatoki Meksykańskiej przelewają się przez wysokie na 3 metry umocnienia. Zalane są miejscowości między Braithwaite a White Ditch w okręgu Plaquemines. Niewykluczone, że powódź obejmie także inne tereny.

 

Drogi są całkowicie nieprzejezdne. Było kilka osób, które utknęły na drogach. Sytuacja jest poważna – stwierdził Billy Nungesser, przedstawiciel władz Plaquemines.

Trudno powiedzieć, ilu ludzi znajduje się obecnie na zagrożonym obszarze. Wiele osób nie posłuchało zaleceń władz i nie ewakuowało się. Cały czas organizowane są akcje ratownicze zmierzająca do tego, by zgromadzić wszystkich w miastach niezagrożonych powodzią.

Przedstawiciele władz twierdzą, że atak żywiołu to sprawa poważna, ale nie beznadziejna. Informują, że huragan ma pierwszą kategorię i raczej nie powinien już przybierać na sile.

 

Źródło: PAP, rmf24, komonews.com

Polecane: