Północna część stanu Teksas w ostatnich dniach zmaga się z powodziami. Jedna osoba zginęła. Pomocy potrzebowało wielu mieszkańców. W zalanym samochodzie uwięzieni zostali funkcjonariusze policji.

Obfite opady deszczu nawiedziły w ostatnich dniach wiele regionów Teksasu. Jak podają lokalne media, miejscami spadło ponad 120 litrów wody na metr kwadratowy.

W mieście Arlington w sobotę wieczorem młody mężczyzna został zepchnięty z mostu przez strumień wody. Do zdarzenia doszło niedaleko kampusu należącego do Uniwersytetu Teksasu. Jak powiedział porucznik Mike Joiner, odnalezienie mężczyzny było bardzo trudne, bo poziom wody nie opadał przez kilka godzin. Niestety, nie udało się uratować mężczyzny.

Uwięzieni policjanci

Zalane zostały drogi, a w wielu miejscach zarządzono ewakuacje. W hrabstwie Williamson podniósł się poziom wód w rzekach, powodzie zagrażają między innymi mieszkańcom Brushy Creek oraz mieszkającym w okolicach rzeki San Gabriel.

Jak poinformował na Twitterze Robert Chody, szeryf hrabstwa Williamson, w nocy uratowano mężczyznę uwięzionego w zalanym samochodzie. Służby ratunkowe sprawdzały też, czy w innych pojazdach nie znajdują się ludzie potrzebujący pomocy.

Strażacy z Dallas zostali wezwani do Fireside Drive o godzinie siódmej rano. Tam znaleźli kobietę uwięzioną z pięcioma oficerami policji, którzy wcześniej chcieli jej pomóc. Podczas akcji ratunkowej użyto dwóch łódek. Nikomu nic się nie stało.

Niedaleko, z jednego z domów, gdzie woda sięgała do pierwszego piętra, ewakuowano dziewięć osób.

Pomocy potrzebowała ciężarna kobieta

Skutki powodzi odczuli też mieszkańcy Everman leżącego na południe od Fort Worth. Co najmniej 45 domów zostało zalanych. W jednym z domów, pomocy potrzebowała kobieta w siódmym miesiącu ciąży.


 

Źródło: accuweather.com, ENEX, kbtx.com, texarkanagazette.com, tvnmeteo