Wody u wybrzeży Alaski od maja wyrzuciły na brzeg 30 martwych wielorybów. Naukowcy nie mają pojęcia, co spowodowało ich śmierć.

USA - U wybrzeży Alaski znaleziono 30 martwych wielorybów -1

Jak informuje Amerykańska Narodowa Administracja Oceanu i Atmosfery (NOAA),od maja woda wyrzuciła 11 finwali, 14 humbaków, jednego wieloryba szarego i cztery niezidentyfikowane gatunki. Najwięcej z nich wypłynęło w rejonie wyspy Kodiak.

USA - U wybrzeży Alaski znaleziono 30 martwych wielorybów -3

Trudna linia brzegowa

Jak informuje Huffington Post, do tej pory naukowcy byli w stanie dotrzeć tylko do jednej z trzydziestu tusz.

– Alaska ma długą linię brzegową, większość z niej jest trudno dostępna. Przez to nie możemy dostać się do zwłok – mówiła dr Bree Witteveen z NOAA.

USA - U wybrzeży Alaski znaleziono 30 martwych wielorybów -4

Niepokój biologów

Badacze są zaniepokojeni sytuacją, ponieważ zwykle ciało martwego olbrzyma pojawia się raz na dwa lata. W specjalnym komunikacie poprosili społeczność Alaski o pomoc, czyli o natychmiastowy telefon w przypadku dostrzeżenia martwego wieloryba.

– Choć nie znamy jeszcze przyczyny śmierci wielorybów, to nasze badania dają nam coraz więcej informacji na temat zdrowia wielorybów i ekosystemów, w których żyją. Wszyscy, którzy zgłoszą pojawienie się ciała martwego zwierzęcia, pomogą w naszym dochodzeniu – mówiła znawczyni ssaków morskich z NOAA dr Teri Rowles.

USA - U wybrzeży Alaski znaleziono 30 martwych wielorybów -2

Glony? Fukushima?

Na wyjaśnienie zagadki naukowcy mają różne pomysły.

Jedna z hipotez mówi, że wieloryby zostały zabite przez toksyczne glony, które wyrosły w cieplejszych niż zwykle wodach zachodniego wybrzeża Alaski. Tej tezy nie potwierdza wynik testu przeprowadzonego na truchle jednego z odnalezionych wielorybów (jednak przede wszystkim dlatego, że ciało zwierzęcia było w zaawansowanej fazie rozkładu).

Inna hipoteza mówi o tym, że wieloryby zdechły w wyniku promieniowania po katastrofie elektrowni jądrowej Fukushima I. Miała ona miejsce u wybrzeży japońskiej wyspy Honsiu w marcu 2011 roku po gigantycznym tsunami.

NOAA zaznacza, że minie kilka miesięcy, a nawet lat, zanim naukowcy ustalą, co powoduje śmierć zwierząt.

Nie było takiego przypadku

To pierwszy przypadek masowych zgonów wielorybów u wybrzeży Alaski. Wcześniej NOAA borykała się z wysoką śmiertelnością płetwonogich (2011 r.) i wydr morskich (2006 r.).

 

Źródło: Huffington Post, tvnmeteo

Polecane: