Australię nawiedziła w ostatnich dniach wielka powódź. Jednym z niecodziennych skutków nadejścia wielkiej wody jest niepowtarzalny widok tysięcy pajęczyn, oplatających domy, krzewy i drzewa. Dlaczego tak się stało? Skutkiem powodzi jest zazwyczaj plaga komarów, którymi żywią się pająki.

 

Pająki uciekły przed powodzią na tereny, na które nie dotarła woda. Powódź z kolei sprzyja rozmnażaniu się owadów, którymi się żywią.

Tysiące pająków oplotły swoimi sieciami drzewa i pokryły pola w miejscowości Wagga Wagga. Efekt jest zdecydowanie niecodzienny.

Zagrożenie trwa

Powódź objęła wszystkie wschodnie stany Australii. Najbardziej dotknięty ulewnymi deszczami jest stan Nowa Południowa Walia, gdzie według ekspertów spadło nawet 310 mm wody. Ewakuowano ponad 9 tysięcy osób.

Jednak na czarny scenariusz meteorolodzy szykują też region Queensland, gdzie ulewne deszcze przyjdą w najbliższych dniach i będą padać będzie do końca tygodnia.

 

 

Źródło: PAP/EPA, tvnmeteo.pl

Polecane: