Geolodzy ostrzegają, że drugi co do wielkości wulkan Islandii grozi erupcją co może przynieść chaos nieporównywalny z zeszłoroczną aktywnością Eyjafjallajokull.

Profesor Pall Einarsson z Uniwersytetu Islandii powiedział, że bezprecedensowe wstrząsy w okolicy Katli dają dobry powód do niepokoju.

Bez wątpienia poziom lawy powoli rośnie

Powiedział profesor Einarsson

 

Mała ilość urządzeń sejsmicznych w obrębie wulkanu czyni jeszcze bardziej trudnym określenie skali i efektu zachodzącej zmiany. Niestety jest powód do zmartwień bo ciągłe drżenie ziemi na północno wschodnim obszarze wulkanu osiąga najsilniejsze wartości w ostatnim czasie i nie ma wątpliwości, że poziom lawy rośnie.

 

Erupcje wulkaniczne czasami są wyzwalane przez aktywność wulkanów znajdujących się w pobliżu a i Katla i Eyjafjallajokull w przeszłości bywały już aktywne w specyficznym tandemie.

 

Wulkany robią się bardzo aktywne i na rubieżach Rosji i w Indonezji gdzie erupcja gazów spowodowała ewakuację ludności z terenów w okolicy żywiołu. Katastrofalne erupcje zdarzały się już w przeszłości i to niedalekiej czego przykładem jest Pinatubo i Mount Chichon w Meksyku, które w 1982 roku wyekspediowały do atmosfery takie ilości pyłu do atmosfery, że cała planeta ochłodziła się zauważalnie na kilka lat.

 

Polecane: