Od 25 czerwca gwałtownie rośnie aktywność sejsmiczna w kilku rejonach świata.

Powodem tego jest prawdopodobnie burza geomagnetyczna, która właśnie wtedy wystąpiła.

W rejonie wulkanu El-Hierro na Wyspach Kanaryjskich wystąpiło w ciągu zaledwie dwóch dni ponad 200 wstrząsów sejsmicznych.

Epicentrum większości wstrząsów znajdowało się na głębokości około 10 km.

W rejonie styku trzech płyt tektonicznych (Azory) powstają od kilku dni coraz silniejsze wstrząsy, których magnituda dochodzi do około 5.0 w skali Richtera, a epicentrum wstrząsów także znajdowało się na głębokości 10 km, czyli około 7 km pod dnem oceanu.

Podobna sytuacja jest w okolicach wyspy Jan Mayen, która znajduje się na łączeniu płyt tektonicznych za Islandią.

 

Więcej informacji znajduje się na Forum.LosyZiemi.pl

 

Źródło: EMSC, USGS

Polecane: