Jedna z plaż w Chile niemal w całości pokryła się martwymi zwierzętami morskimi. Setki tysięcy ryb i skorupiaków zostało wyrzuconych na brzeg. Eksperci zamierzają zbadać przyczynę masowej śmierci.

Na chilijską plażę Horcones morze wyrzuciło w środę 3 lutego setki tysięcy martwych ryb i skorupiaków. Nie jest do końca jasne, dlaczego tyle zwierząt zginęło, ale eksperci obawiają się, że to z powodu zmian temperatury i jakości wody na wybrzeżu południowo-środkowego regionu Bio Bio w Chile.

Region znajduje się około 500 kilometrów na południe od Santiago, stolicy kraju.

Wszczęto dochodzenie

Mieszkańcy okolicy, widząc plażę pokrytą martwymi rybami, zaalarmowali władze. W sprawie masowej śmierci przeprowadzone zostanie dochodzenie.

Rządowa służba rybacka Sernapesca przekazała, że pierwsze badania wykazały obecność chlorofilu. Związek ten, jeśli znajduje się w dużych ilościach, może znacząco obniżyć poziom tlenu w wodzie.

 

 

Źródło: Reuters
0 0 vote
Article Rating