Szok. Niedowierzanie. Tragedia. Koszykarski mecz szkolnych drużyn w USA przerwany został przez strzały na trybunach. Stan jednego z młodych kibiców jest krytyczny.

Sobota 11 stycznia, godzina 21.10, na parkiecie Davis Field House w Dallas mierzą się drużyny szkół średnich – South Oak Cliff i Justin F. Kimball. Rozpoczyna się kolejna akcja, jeden z zawodników spokojnie wyprowadza piłkę spod kosza.

Na trybunach rozlegają się strzały, wybucha panika, wszyscy zaczynają uciekać.

„Przerażające, że doszło do czegoś takiego”

Według ustaleń policji na widowni miało dojść do bójki między piętnasto- i osiemnastolatkiem. Strzelać zaczął ten młodszy. Starszy natychmiast został przewieziony do szpitala.

Sprawca zgłosił się na policję sam, w niedzielę. Podejrzane były jeszcze dwie osoby, ale – według mediów – zarzutów im nie postawiono.

Nagranie strzelaniny, które zamieszczono w mediach społecznościowych, ma być dowodem w sprawie.

– Przerażające, że doszło do czegoś takiego – mówiła lokalnej telewizji Tyesha Brown, uczennica South Oak Cliff High School.

Nauczycielka Shareefah Mason była zrozpaczona. – Wkładamy w naszą pracę całe serce i pasję, a potem dochodzi do takich wydarzeń. Wielu moich uczniów trafiło do więzienia, niektórzy zginęli w bardzo młodym wieku. Zatrważające – wyznała.

Seria kilku krótkich oddziaływań magnetycznych wystąpi od 10-11 stycznia, kolejna 13-14 stycznia

 

 

Źródło: CNN.com