Fale dźwiękowe o niskiej częstotliwości mogą łagodzić susze – twierdzą chińscy naukowcy. W czasie badań na Wyżynie Tybetańskiej wielki głośnik skierowany w niebo zwiększył opady deszczu o 17 procent – przekazał w czwartek 4 lutego dziennik „South China Morning Post”.

Mechanizm wpływu dźwięku na chmury nie jest dokładnie znany, ale badacze z zespołu kierowanego przez Wang Guangqiana z Uniwersytetu Tsinghua w Pekinie przypuszczają, że fale akustyczne mogą przyczyniać się do zbijania cząstek wody w większe krople.

– Metoda dźwiękowa, w przeciwieństwie do innych znanych sposobów wywoływania deszczu, nie wytwarza zanieczyszczeń, nie wymaga użycia samolotów ani rakiet i daje możliwość zdalnego sterowania przy niskich kosztach – twierdzi Wang.

 

Eksperyment w Tybecie

Do eksperymentu przeprowadzonego w ubiegłym roku na Wyżynie Tybetańskiej wykorzystano napędzane ropą urządzenie z głośnikiem. Emitował on w stronę chmur dźwięk o częstotliwości 50 herców, a więc w okolicy dolnego progu słyszalności dla człowieka, za to o głośności nawet 160 decybeli – zbliżonej do silnika odrzutowego.

W promieniu 500 metrów od urządzenia badacze zaobserwowali wzrost opadów o 11-17 procent, w porównaniu z obszarem poza zasięgiem głośnika. Ponadto radary wykryły znacznie więcej kropel formujących się tam, gdzie dotarła fala dźwiękowa.

 

Potrzeba więcej danych

W środowisku naukowym pojawiają się jednak głosy sceptycyzmu. Jeden z badaczy z Instytutu Fizyki Atmosferycznej Chińskiej Akademii Nauk powiedział w rozmowie z gazetą „South China Morning Post”, zastrzegając anonimowość, że eksperyment Wanga musi zostać wielokrotnie powtórzony, aby zgromadzić więcej danych.

Opady od dawna wiązano z dźwiękiem, a w wielu cywilizacjach wierzono, że deszcz mogą sprowadzić specjalne tańce. Zdaniem cytowanego przez „South China Morning Post” badacza z Chińskiej Akademii Nauk nie ma jednak naukowych teorii, które by to tłumaczyły. – Temat pozostaje bardziej mitem niż nauką – powiedział naukowiec.Eksperyment Wanga wpisuje się w plany chińskich władz, które zapowiadały podniesienie możliwości wpływania na warunki pogodowe. Zgodnie z tym planem do 2035 roku zdolności do sztucznej modyfikacji pogody mają osiągnąć „zaawansowany poziom światowy”. Mają być używane głównie do rewitalizacji regionów wiejskich, odbudowy ekosystemów i ograniczania strat powodowanych katastrofami naturalnymi.

 

 

Źródło: PAP, https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-9227467/Aiming-powerful-low-frequency-sound-waves-clouds-help-increase-rainfall.html
0 0 vote
Article Rating