Jedna osoba zginęła, a co najmniej siedem zostało rannych w wyniku strzelaniny w szkole w Stanach Zjednoczonych. Do budynku w Highlands Ranch w stanie Kolorado weszło dwóch uzbrojonych napastników i otworzyło ogień. Część rannych jest w stanie krytycznym. Służby w ciągu kilku minut dotarły na miejsce i zatrzymały sprawców. To prawdopodobnie uczniowie tej szkoły.

Napastnicy zaatakowali szkołę średnią w Highlands Ranch, na południe od Denver, we wtorek, 7 maja krótko po godzinie 14 czasu lokalnego (po godzinie 20-tej UTC). Jak podaje CNN, w tym czasie w budynku przebywało około 1850 uczniów.

Jak przekazał Tony Spurlock, szeryf hrabstwa Douglas, napastnicy weszli do szkoły i zaatakowali uczniów z dwóch klas. Zginął 18-latek. Co najmniej siedem osób trafiło do szpitala, część z nich jest w stanie krytycznym. Najmłodszy z rannych ma 15 lat.

– Dostaliśmy wezwanie od dyrektora szkoły, że w budynku słychać było strzały z broni, w ciągu następnych minut oddane zostały kolejne. Policjanci byli na miejscu chwilę po wezwaniu, posterunek znajduje się ulicę dalej. Po przybyciu natychmiast weszli do środka i zatrzymali podejrzanych – relacjonowała zastępca lokalnego szeryfa Holly Nicholson-Kluth.

Przekazała także, że zatrzymano dwóch napastników. Jeden z nich jest niepełnoletni. Obaj to prawdopodobnie uczniowie szkoły, którą zaatakowali.

Ich motywy działania nie są na razie znane.

Szkoła, w której doszło do strzelaniny, położona jest zaledwie 10 km od miejscowości Littleton, gdzie 20 lat temu w tamtejszym liceum dwaj uczniowie zastrzelili 12 rówieśników i nauczyciela. Potem popełnili samobójstwo.

Agencje przypominają także, że przed tygodniem w strzelaninie na Uniwersytecie Karoliny Północnej w Charlotte zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Sprawcą był 22-letni student tej uczelni.

Średniej mocy oddziaływania magnetyczne wystąpią między 7-10 maja, dwa szczyty 8 i 10 maja

 

 

Źródło: Reuters, CNN, tvn24