Weszli do opuszczonego domu zapalić marihuanę, zobaczyli olbrzymiego tygrysa. Przestraszeni amatorzy skrętów zawiadomili policję w z Houston w Teksasie.

Na miejsce przybyli funkcjonariusze jednostki policji, zajmującej się dzikimi zwierzętami.

Myśleli, że to halucynacje

Informację przekazał policji jeden z anonimowych mężczyzn, którzy przyszli zapalić marihuanę do opuszczonego budynku na południu miasta. Jak mówili, gdy ujrzeli tygrysa, wydawało im się, że mają halucynacje.

– Otrzymaliśmy telefon od zaniepokojonego obywatela. Mężczyźni próbowali dostać się do domu, by palić marihuanę. Musieliśmy ustalić, czy są pod wpływem narkotyku i czy w tym budynku rzeczywiście znajduje się tygrys – powiedział sierżant Jason Alderete.

Po uzyskaniu pozwolenia na wejście do budynku funkcjonariusze znaleźli w nim tygrysicę umieszczoną w ciasnej klatce. Pomimo tego, że dom był opuszczony, obok zwierzęcia było kilka paczek mięsa. Według policji tygrys był przyjaźnie nastawiony, ale dla jego bezpieczeństwa podano mu środki uspokajające. Zwierzę ważyło prawie 160 kilogramów.

Padła ofiarą przemytników?

Tygrysica została przeniesiona do schroniska BARC Animal Shelter and Adoptions w Houston, ale tylko tymczasowo, ponieważ ośrodek ten zajmuje się głównie kotami i psami. Jak poinformowała Heidi Krahn, dyrektor schroniska, zwierzę zostanie umieszczone w innej placówce, która specjalizuje się w opiece nad egzotycznymi zwierzętami. Zdaniem Krahn, tygrysica mogła paść ofiarą handlarzy zwierząt.

 

 

 

Źródło: abc13.com, click2houston.com, tvn24