Zatrzymywanie riksz i motocykli, karanie przez przysiady i pompki, a nawet bicie. To środki stosowane przez policję w Indiach, która dyscyplinuje obywateli do pozostania w domach. Od wtorku 24 marca w kraju obowiązuje 21-dniowy zakaz wychodzenia z domu. Wszystko to, aby nie dopuścić do rozwoju koronawirusa w tym ponad miliardowym kraju.

Funkcjonariusze policji Dżammu i Kaszmir pouczają,jak zachować bezpieczny dystans
JAIPAL SINGH/PAP/EPA

Funkcjonariusze w całym kraju blokują drogi i zatrzymują pojazdy. Wszystko po to, aby spowolnić ruch na ulicach. Jeździć powinni – według wskazań – tylko kierowcy świadczący niezbędne usługi. Obywateli, którzy wyjechali na ulicę bez pilnej potrzeby, policjanci uderzali drewnianymi pałkami.

Policja w Bombaju, Nagpurze i Mau jako środek dyscyplinujący wybrała „karne” przysiady i pompki dla przechodniów.

Policja dyscyplinuje obywateli, aby pozostali w domach
Reuters

W zeszłą niedzielę od siódmej rano do dziewiątej wieczorem obywatele mieli pozostać w domach w ramach walki z koronawirusem. To przygotowanie Indusów do trzytygodniowego zakazu opuszczania domów, który premier Narendra Modi ogłosił we wtorek podczas orędzia do narodu.

W kraju odnotowuje się przypadki gróźb ze strony sąsiadów wobec lekarzy pracujących przy epidemii. Na list stowarzyszenia lekarzy zareagował minister spraw wewnętrznych, który nakazał policji działania prewencyjne, aby zapewnić lekarzom bezpieczeństwo.

Indie zamieszkuje ponad 1,3 miliarda ludzi. Zanotowano tam dotąd ponad 560 przypadków zakażenia koronawirusem. 11 osób zmarło. Do tej pory przeprowadzono 15 tysięcy testów.

 

 

 

Źródło: PAP