W Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie w niedzielę 27 czerwca padł rekord ciepła. Temperatura w Kanadzie niebezpiecznie zbliża się do 47 st. C – podały tamtejsze służby meteo.

46.6 st. C – taka temperatura została odnotowana w Lytton w Kanadzie. To rekord ciepła w kraju – przekazała rządowa agencja ds. środowiska i zmian klimatu. Na tym może się nie skończyć – są już ostrzeżenia, że fala upałów przyniesie 47 st. C. Bezpośrednią przyczyną upałów jest tzw. kopuła ciepła – zjawisko skutkujące zatrzymywaniem gorącego powietrza niczym pod kopułą. Zmiany klimatu wzmagają to zjawisko.

46.6 C – to oficjalny rekord temperatury w Kanadzie. Padł w ostatnią niedzielę – 27 czerwca 2021 r. w miejscowości Lytton w Kolumbii Brytyjskiej. Poprzedni należał do Yellow Grass i Midale. 45 st. C odnotowano w tych miejscach 5 lipca 1937 r.

Póki co słupki rtęci zatrzymały się jeszcze przed 47 st. C, ale – jak podkreślają kanadyjskie media – 27 czerwca w wielu miejscach padły też lokalne dzienne rekordy temperatury.

„Nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Północno-zachodnie wybrzeże USA i Kolumbia Brytyjska w Kanadzie są w epicentrum jednej z ekstremalnych fal upałów” – napisał na Twitterze meteorolog Scott Duncan. Jak podkreślił, mamy dopiero czerwiec, a rekordy zazwyczaj padały w lipcu.

Groźna kopuła cieplna

Przyczyną tak wielkiego upału jest tzw. kopuła ciepła. To zjawisko polegające na zatrzymywaniu gorącego powietrza oceanicznego w atmosferze. Można to porównać do przytrzymywania ciepła niczym pod pokrywką lub właśnie kopułą – stąd nazwa.

Eksperci nie mają wątpliwości – nie ma się z czego cieszyć. Klimatolodzy ostrzegają, że właśnie widzimy zapowiedź naszej przyszłości – zmiany klimatu będą wzmagać działanie kopuł ciepła.

Źródło: ECCC Weather British Columbia, ctvnews.ca, https://www.bbc.com/news/world-us-canada-57634700
3 2 votes
Article Rating