Największe lasy tropikalne, lasy amazońskie, straciły przez rok – od sierpnia 2018 roku – 10100 kilometrów kwadratowych swego obszaru, a od sierpnia 2017 do lipca 2018 roku – 7033 kilometrów kwadratowych. To wzrost ubytku o 43 procent.

W listopadzie tego roku brazylijskie lasy deszczowe skurczyły się o obszar 563 kilometrów kwadratowych i jest to największa liczba dla listopada od czterech lat, większa o 104 procent niż przed rokiem – podał brazylijski Instytut Badania Przestrzeni (INPE), który korzystając ze zdjęć satelitarnych, przeprowadził statystyki dotyczące deforestacji.

Maleje w oczach

W ciągu pierwszych 11 miesięcy tego roku, czyli od początku rządów prezydenta Jaira Bolsonaro, zniknęło 8974 kilometry kwadratowych lasów amazońskich, to jest o 83,9 procent więcej niż od stycznia do listopada 2018 roku, gdy było to 4878 kilometrów kwadratowych.

Według innego systemu zbierania danych PRODES, największe tropikalne lasy, zwane płucami świata, straciły przez rok – od sierpnia 2018 roku – 10100 kilometrów kwadratowych swego obszaru, podczas gdy od sierpnia 2017 do lipca 2018 roku – 7033 kilometrów kwadratowych. To oznacza wzrost o 43 procent.

Jeszcze szybciej, według danych INPE, przebiega wylesianie tych obszarów Amazonii, które są zamieszkałe, jeszcze od czasów sprzed konkwisty, przez Indian amazońskich. Na tych obszarach wzrost wylesiania wynosi 74,5 procent.

Wylesianie Amazonii (dane z sierpnia 2019) (Adam Ziemienowicz/PAP/Reuters)

„Eksploatacja zasobów naturalnych”

W piątek były prezes INPE Ricardo Galvao został wybrany do grona dziesięciu specjalistów roku przez jedno z najbardziej prestiżowych czasopism naukowych „Nature”. Na początku sierpnia Galvao został zdymisjonowany przez rząd prezydenta Bolsonaro za „przesadną ocenę rozmiarów wylesiania Amazonii”.

Prezydent Jair Bolsonaro, obejmując urząd prezydenta, zapowiedział wzmożenie eksploatacji zasobów naturalnych Amazonii – wykorzystania do celów hodowli i eksploatacji bogactw mineralnych.

 

Red.:

Wylesianie Amazonii przez Bolsonaro będzie trwało, dopóki ONZ nie nałoży sankcji na eksport wołowiny z Brazylii.
Wtedy przestaną być potrzebne kolejne przestrzenie do wypasania krów i zmniejszy się wycinka.
Informacje taką kilka miesięcy temu wysłałem do Sekretarza Generalnego ONZ, ale mimo, że przeczytał, nic nie zrobił z tym.
A problem nie jest trudny do rozwiązania, tylko trzeba chcieć go rozwiązać.

 

Źródło: PAP

 

 

0 0 vote
Article Rating