Wśród konsekwencji zakażenia COVID-19 znajduje się tzw. długi ogon, który wiąże się z szeregiem dolegliwości. Zalicza się do nich między innymi mgła mózgowa. Neurologicznym powikłaniem po przebytej chorobie może być również demencja zbliżona do tej, występującej w chorobie Alzheimera.

Koronawirus i demencja. Co odkryli naukowcy?

Badanie opublikowane w „Alzheimer’s Research & Therapy” rzuca nowe światło na potencjalne skutki uboczne zakażenia COVID-19. Wśród neurologicznych zaburzeń, do których prowadzić może SARS-CoV-2 naukowcy zidentyfikowali również demencję przypominającą tę, której doznają pacjenci chorzy na Alzheimera.

Szacuje się, że dolegliwości nazywane długim ogonem COVID-19 dotyczyć mogą od 10 proc. (dane WHO) do nawet 30 proc. ozdrowieńców (badanie naukowców z Wielkiej Brytanii). Wśród długofalowych konsekwencji zakażenia wyróżnia się m.in. mgłę mózgową. Najnowsze badania miały na celu sprawdzenie, w jaki sposób SARS-CoV-2 może trwale wpływać na funkcjonowanie mózgu.

– Niektóre badania sugerują, że SARS-CoV-2 bezpośrednio infekuje komórki mózgowe, jednak inne stanowczo to wykluczają, bo ich autorzy nie znaleźli dowodów na obecność wirusa w mózgu – pisze dr Feixiong Cheng z Instytutu Medycyny Genomowej Cleveland Clinic, główny autor badania. – Tymczasem określenie, w jaki sposób COVID-19 i problemy neurologiczne są ze sobą powiązane, ma kluczowe znaczenie dla opracowania skutecznych strategii profilaktycznych i terapeutycznych, które pomogą przeciwdziałać gwałtownemu wzrostowi zaburzeń neuropoznawczych, którego spodziewamy się w najbliższej przyszłości.

W swoim badaniu naukowcy wykorzystali sztuczną inteligencję, która analizowała zestawy danych od pacjentów chorych na COVID-19 oraz chorobę Alzheimera. Udało się ustalić, że wirus ma kilka wspólnych szlaków z mechanizmami, które powodują zapalenie układu nerwowego, a także upośledzają funkcje naczyń mikrokrążenia mózgowego. Badacze odkryli również ścisłe powiązanie wirusa z genami/białkami łączonymi z chorobą Alzheimera. Naukowcy są zdania, że COVID-19 może prowadzić do demencji podobnej do tej, która występuje w przebiegu choroby.

– Odkryliśmy, że infekcja SARS-CoV-2 znacząco zmieniła markery Alzheimera związane z zapaleniem mózgu i że pewne czynniki związane z wirusem ulegają wyjątkowo silnej ekspresji w komórkach bariery krew-mózg – tłumaczył dr Cheng. – Pokazuje to, że wirus jest w stanie wpływać na kilka genów lub szlaków zaangażowanych w zapalenie układu nerwowego i uszkodzenie naczyń mikrokrążenia mózgu, co może prowadzić do zaburzeń poznawczych podobnych do choroby Alzheimera.

 

Kto jest bardziej narażony na demencję po COVID-19?

Naukowcy postanowili również sprawdzić, czy są jakieś genetyczne predyspozycje do wystąpienia u ozdrowieńców demencji i innych objawów neurologicznych.

Udało im się ustalić, że czynnikiem ryzyka jest tu genotyp APOE e4/e4, a więc ten, który powiązany jest również z możliwością wystąpienia choroby Alzheimera. U osób o takim genotypie ekspresja genów obrony przeciwwirusowej była zmniejszona, przez co stawiali się oni bardziej podatni na COVID-19.

– Mamy nadzieję, że utorowaliśmy drogę do kolejnych badań, które pozwolą zidentyfikować nowe biomarkery do wyszukiwania pacjentów z najwyższym ryzykiem powikłań neurologicznych po COVID-19 – dodał dr. Feixiong Cheng.

 

 

Źródło: PhysOrg
0 0 votes
Article Rating