Pięć głównych systemów rzecznych transportuje ogromne ilości słodkiej wody z Ameryki Północnej i Eurazji i dostarczają je do Oceanu Arktycznego. Osady wypływające z rosyjskiego Jeniseju do Morza Karskiego tworzą malownicze wzory na wodzie.

Rosyjski Jenisej osusza największy obszar lądowy o powierzchni prawie 2,5 miliona kilometrów kwadratowych. Podczas podróży wody rzeką i jej dopływami zbierające się osady i materiały organiczne potrafią zabarwić wodę na brązowo. Zdjęcie satelitarne z 17 lipca 2019 roku pokazuje mieszanie się słodkiej wody z wodą w morską w miejscu, gdzie Jenisej wpływa do Morza Karskiego.

Na fotografii ślady lodu morskiego nadal utrzymują się nad Wyspą Sibirakowa – to przypomnienie tego, że jeszcze kilka miesięcy temu region ten pokryty był lodem i śniegiem. Podczas zimy zamarznięty krajobraz ogranicza ruch osadów i węgla organicznego do minimum.

 

Takich osadów będzie więcej

Począwszy od wiosny rozpuszczający się śnieg i gleby prowadzą do przypływu topniejącej wody. Około 60 procent osadów i materiałów organicznych dociera do Oceanu Arktycznego w miesiącach bezpośrednio po dopływie świeżej wody. Świeże porcje osadów mogą dostarczać do morza także letnie deszcze.Największe rzeki arktyczne, takie jak Jenisej, niosą stosunkowo mało osadów. Ale wraz z globalnym ociepleniem przewiduje się, że przy zwiększającej się erozji, odwilży oraz innych procesach zwiększy się również ilość osadów płynących do mórz polarnych.

Większość materiałów organicznych docierających do oceanu pochodzi obecnie z gleb wolnych od zmarzliny. W miarę jej topnienia większość cząsteczek prehistorycznego węgla będzie na tyle luźna, by wpływać do rzek i mórz. Naukowcy szukają lepszych sposobów na określenie ilości osadów i węgla transportowanego przez arktyczne rzeki, by lepiej zrozumieć to, jak wpływają one na lokalny ekosystem.

Teren wokół ujścia Jeniseju, w tym Wyspa Sibirakowa, jest częścią Wielkiego Rezerwatu Arktycznego – największego w Eurazji i trzeciego co do wielkości na świecie rezerwatu przyrody.

 

 

 

 

Źródło: NASA Earth Observatory, NASA