Dinozaury miały prawdziwego pecha, planetoida, która zakończyła ich panowanie uderzyła w Ziemię pod najgorszym możliwym dla nich kątem, do maksimum zwiększając zabójcze klimatyczne skutki – piszą na łamach czasopisma „Nature Communications” naukowcy z Imperial College London. Ich symulacje wskazują, że uderzenie pod kątem 60 stopni wyrzuciło w atmosferę miliardy ton siarki, przesłaniając światło słoneczne i prowadząc do zimy nuklearnej, która zabiła 75 procent życia na Ziemi.

Tak mógł wyglądać mansurazaur, którego szczątki odkryto ona Saharze (ryc. Andrew McAfee, Carnegie Museum of Natural History)

Globalny kataklizm sprzed 66 milionów zakończył dominację dinozaurów na Ziemi i otworzył drogę do sukcesu ssaków. Po dinozaurach pozostały tylko ptaki. Kolejne wyniki badań sugerują, że katastrofa przebiegła w wyjątkowo niekorzystny dla prehistorycznych zwierząt sposób. Miały nie tylko pecha, ale wielkiego pecha. A my wielkie szczęście.

Dla dinozaurów wypełnił się literalnie najgorszy możliwy scenariusz – tłumaczy kierujący pracami prof. Gareth Collins z ICL Department of Earth Science and Engineering. Uderzenie planetoidy wyrzuciło do atmosfery olbrzymie ilości wpływających na klimat gazów, wywołując łańcuch zdarzeń, który doprowadził do wymierania dinozaurów. I do tego przyczynił się fakt, że planetoida uderzyła pod jednym z najgorszych możliwych kątów – dodał. Nasze symulacje pokazały, że kosmiczna skała upadła z północnego wschodu, pod kątem około 60 stopni do powierzchni – mówił Collins. To rozrzuciło maksymalnie dużo materiałów, także w górne warstwy atmosfery”.

Autorzy pracy połączyli symulacje uderzenia w 3D z wynikami badań geofizycznych krateru Chicxulub, który po nim pozostał. Stworzyli model, który po raz pierwszy przedstawia cały przebieg zdarzenia, od samego uderzenia, po uformowanie się krateru. Budowa skał w tym rejonie wskazuje, że po uderzeniu do atmosfery mogły być wyrzucone olbrzymie ilości siarki, dwutlenku węgla i pary wodnej.

Zwłaszcza ta siarka mogła być dla klimatu istotna, aerozol zawieszonych w atmosferze drobin prawdopodobnie przyblokował promieniowanie słoneczne, doprowadził do zatrzymania fotosyntezy i gigantycznego ochłodzenia. To dla dinozaurów – i wielu innych organizmów – było już za wiele. Na szczęście drobne ssaki przetrwały. Część przodków ptaków także.

We współpracy z naukowcami z University of Freiburg i University of Texas w Austin przeprowadzono analizę kształtu krateru. Uwzględniono też wyniki badan odwiertów skał. Wykazały one między innymi, że skały były poddane gigantycznym siłom, towarzyszącym uderzeniu. Ukształtowanie terenu pozwoliło ustalić kierunek i kąt upadku planetoidy. Mimo że część tych skał znalazła się już mniej więcej kilometr pod warstwą skał osadowych, badania geofizyczne pozwoliły ocenić ich zniekształcenia i na tej podstawie ustalić kąt uderzenia – mówi współautor pracy, dr Auriol Rae z University of Freiburg.

 

 

Źródło: PhysOrg
5 5 votes
Article Rating