Co najmniej 5 osób nie żyje, 41 zostało poszkodowanych, w tym 8 jest w ciężkim stanie – to bilans tragicznego wypadku, do którego doszło w nocy 5/6 marca na autostradzie A4 koło Jarosławia na Podkarpaciu. Autokar wypadł z drogi. Autobusem podróżowało 57 osób.

Autobus jadący z Poznania do Chersonia przed północą z nieznanych przyczyn zjechał z drogi, przebił bariery i wpadł do rowu. Pojazdem podróżowało 57 obywateli Ukrainy. Rannych zostało 41 osób, z czego 8 jest w stanie ciężkim.

Jak poinformował Marcin Betleja z podkarpackiej straży pożarnej, pozostali pasażerowie zostali umieszczeni w pobliskiej szkole.

Na miejsce wypadku przyjechał konsul Ukrainy z Lublina. Spotkał się także z tymi pasażerami, którzy nie są ranni – obecnie znajdują się oni pod opieką psychologa, dla nich ma zostać zorganizowany transport do miejsca docelowego.

Sprawę bada prokuratura. Na razie wiadomo, że dwaj kierowcy byli trzeźwi – jeden z nich jest w stanie ciężkim. Autobusem nie jechała wycieczka zorganizowana – po drodze zabierano różnych pasażerów. Na pokładzie nie było też dzieci. Najpoważniejsze obrażenia odnieśli ci, którzy nie mieli zapiętych pasów.

Darek Delmanowicz

Z zabezpieczonego do śledztwa tachografu wynika, że kierowca autokaru na chwilę przed wypadkiem jechał z prędkością 96-97 km na godzinę, ale tuż przed wypadkiem, przez ostatnie cztery sekundy prędkość pojazdu spadała z 95 do 45 km na godz. Wiadomo też, że uderzył w barierę ochronną, która dostała się pod autokar, a pojazd na niej przewrócił się na prawy bok i stoczył się ze skarpy.

Obaj kierowcy byli trzeźwi. Pobrano od nich także krew m.in. na obecność narkotyków i innych środków odurzających. Wstępne testy nie wykazały ich obecności. Ustalono też, że na przestrzeni ostatnich, co najmniej, 2 godzin i 45 minut kierowcy się nie zmieniali.

Red:
Podejrzewam, że kierowca usnął lub zasłabł i uderzył kołem w barierkę. Przód autobusu został podbity do góry, prawe koło szarpnęło w prawo i autobus wjechał na nią. Autobus prawą stroną ślizgał się po barierce, a zarazem zwijał ją pod spodem. Zniszczony został układ pneumatyczny. Na barierce autobus przechylił się na prawą stronę i wpadł w to wgłębienie/rów. Ciekawe po co on tam został wykopany.

Ciekawy jestem jaki idiota tak zaprojektował ten początek barierki?
Przecież od razu widać, że jest to wyjątkowo niebezpieczne dla małych i dla dużych pojazdów.
Barierka zamiast chronić, spowodowała śmierć.
Na poniższych mapach myszką można przesuwać się i obracać – sami oceńcie.

 

Źródło: rmf24, radioZET

 

0 0 votes
Article Rating