Zniszczone domy, zalane ulice. Tak po powodziach wygląda część Quito, stolicy Ekwadoru.

Powodzie, spowodowane przez obfite opady deszczu pojawiające się w ostatnim czasie w Ekwadorze, dotknęły kilka rejonów tego kraju. Ucierpiało stołeczne Quito, a zwłaszcza jego dzielnica Turubamba. Woda zalała tam domy mieszkalne i budynki licznych przedsiębiorstw.

Straciliśmy wszystko

– Woda sięgnęła 1,5 metra. Nawet mnie zakryła. Straciliśmy wszystko – powiedziała Beatriz Molina, mieszkanka Turubamby.

– Mój telewizor odpłynął. Meble też. Wszystko przepadło. W tej chwili moja córka i ja posiadamy tylko te ubrania, które mamy na sobie – przekazała Delia Andino. Dodała, że „wszystko pływało: meble, stoły, lodówka. Wszystko”.

Kanalizacja zawiodła

Ekwadorskie władze wskazują, że konieczne jest ulepszenie systemu odprowadzania wody, by poradzić sobie z uciążliwymi opadami, które pojawiają się cyklicznie w Ekwadorze. Niesprawny kolektor kanalizacyjny, czyli rurociąg do zbierania ścieków w Turubambie, zawiódł, przez co woda wylała, powodując zniszczenia.

Mieszkańcy byli zaskoczeni tym, jak szybko pogarszała się sytuacja.

– Nie miałem czasu, by cokolwiek zrobić. Woda pojawiła się nagle, zalewając samochód i wszystko inne – wyznał Roberto Zambrano, mieszkaniec tego rejonu.

Powódź w innych miastach

Po ulewach, które zaczęły się około 23 marca w miastach Babahoyo i Vinces w środkowo-zachodniej prowincji Los Rios, ogłoszono stan wyjątkowy. Powódź dotknęła tam blisko 8000 mieszkańców. Kilkanaście domów zostało doszczętnie zniszczonych.

 

Źródło: ENEX, floodlist.com, tvnmeteo