Okres świąteczny jest spokojny na drogach i nie dochodzi do zbyt wielu wypadków. Zdarzają się jednak wyjątki. W miejscowości Rąbień w woj. łódzkim mężczyzna wjechał rozpędzony na rondo. Uderzył w nasyp i przeleciał samochodem kilkadziesiąt metrów, zatrzymując się na zabudowaniach.

Do wypadku doszło około godziny 18 w niedzielę wielkanocną 12 kwietnia. W Rąbieniu w powiecie zgierskim 41-latek jadący suzuki swift wjechał z dużą prędkością na rondo.

Kierowca uderzył z impetem w nasyp, po czym jego samochód „przeleciał” kilkadziesiąt metrów, zatrzymując się dopiero na zabudowaniach przykościelnych. Po drodze samochód ściął sosnę i przefrunął nad pomnikiem papieskim.

Na miejsce przyjechała straż pożarna, która wyciągnęła kierowcę z samochodu. Od mężczyzny czuć było alkohol, po zbadaniu krwi okazało się, że miał około 3 promili. Został zabrany do szpitala.

 

 

Źródło: rmf24
0 0 vote
Article Rating