Silne trzęsienie ziemi wstrząsnęło na południu Filipin w czwartek wieczorem 21 stycznia (12:23 UTC) krótko po samym szczycie oddziaływań. Wstrząsy były zbyt głębokie, żeby spowodować poważne szkody, nie wydano żadnego ostrzeżenia o tsunami.

Trzęsienie ziemi miało magnitudę 7.0 a hipocentrum znajdowało się 96 km pod poziomem morza i około 210 km na południowy wschód od Pondaguitan w prowincji Davao Occidental, podało US Geological Survey.

Trzęsienie ziemi było odczuwalne w pobliskich miastach i prowincjach regionu, powiedział Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii.

Głębokie trzęsienia ziemi rzadko powodują szkody na powierzchni Ziemi.

W ostatnich latach południowy region Davao został dotknięty przez potężne trzęsienia ziemi wywołane lokalnymi liniami uskoków.

Filipiny leżą wzdłuż Pacyficznego „Pierścienia ognia”, łuku uskoków wokół Oceanu Spokojnego, gdzie występuje większość trzęsień ziemi na świecie. Każdego roku nawiedzany jest przez około 20 tajfunów i burz tropikalnych, co czyni go jednym z najbardziej narażonych na katastrofy krajów na świecie.

Trzęsienie o sile 7,7 stopnia zabiło prawie 2000 osób na północnych Filipinach w 1990 roku.

Szczyty średniej siły oddziaływań magnetycznych wystąpią 11-13 stycznia, od 14 oddziaływania będą narastać osiągając szczyty 17 i 21 stycznia

Tak zareagowały polskie sejsmometry na trzęsienie ziemi na Filipinach. Zarejestrowany wstrząs około 5:12 UTC wystąpił koło miejscowości Rudna na Dolnym Śląsku (KGHM) o godzinie 5:10 UTC. Magnitruda wstrząsu wynosiła 3.6, a hipocentrum wyliczone zostało na około 10 km.

Źródło: seattletimes.com
2 4 votes
Article Rating