Przyrodnicy w słowackiej części Tatr zastrzelili w nocy z niedzieli na poniedziałek (2/3 kwietnia) dwójkę niedźwiedzi, które podchodziły pod popularny hotel w Dolinie Wielickiej pod Gerlachem. Dwa pozostałe zwierzęta uciekły do lasu.

W okolice Śląskiego Domu w Dolinie Wielickiej pod Gerlachem podchodziła grupa niedźwiedzi. Na terenie parkingu przy hotelu górskim zabito niedźwiedzicę z młodym, a kolejne dwa niedźwiedzie uciekły do lasu – poinformował słowacki Tatrzański Park Narodowy (TANAP) na swoim profilu w mediach społecznościowych.

W słowackiej części Tatr niedźwiedzie notorycznie odwiedzają ludzkie osiedla. Władze miasta Wysokie Tatry w 2019 roku odnotowały ponad 700 spotkań człowieka z niedźwiedziem. Władze tego miasta, w którego skład wchodzą słynne tatrzańskie kurorty, takie jak Smokowiec, Wyżnie Hagi czy Tatrzańska Łomnica, domagały się odstrzału niedźwiedzi, które zbytnio zbliżają się do osiedli i obiektów turystycznych.

 

Niedźwiedzie brunatne w Tatrach

Niedźwiedź brunatny jest chroniony zarówno przez słowackie, jak i europejskie prawodawstwo. Zgodnie ze słowacka ustawą o ochronie przyrody i krajobrazu ministerstwo w uzasadnionych przypadkach decyduje o przyznaniu odstrzału tych zwierząt. Każdy wniosek jest oceniany na podstawie ekspertyz.

Według badań przeprowadzonych w latach 2013–2014, na Słowacji żyło 1250 niedźwiedzi brunatnych.

Problem podchodzących pod ludzkie osiedla niedźwiedzi jest obserwowany również po północnej stronie Tatr, jednak przyrodnicy z naszego Tatrzańskiego Parku Narodowego skutecznie odstraszają takie osobniki, strzelając do niedźwiedzi gumowymi pociskami.

 

Red.:
Ciekawe dlaczego nie wywieźli w inne miejsce, tylko zastrzelili. Szczyt ludzkiej głupoty. Najprościej jest zabić.

 

 

Źródło: PAP

 

 

0 0 votes
Article Rating