17-latek został śmiertelnie ugodzony nożem w polskim sklepie w Smethwick pod Birmingham w środkowej Anglii – poinformowała policja hrabstwa West Midlands. Wszystko wskazuje na to, że miejsce zabójstwa było przypadkowe, a ofiara wbiegła do sklepu uciekając przed napastnikami.

Do zdarzenia doszło w sobotę 1 maja po godzinie 16. Jak informują media, powołując się na relacje świadków, 17-latek uciekając, wbiegł do sklepu Nowa Polka. Tam jednak dwóch napastników go dopadło i zadało kilka ciosów nożem.

Średniej siły szczyty oddziaływań magnetycznych wystąpią 27 i 30 kwietnia oraz 1 maja

Rannego chłopaka, próbowali ratować przypadkowi ludzie, odwożąc go samochodem do szpitala. Auto zderzyło się niestety z dwoma innymi pojazdami.

Ostatecznie nastolatek został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

 

18-latek aresztowany

W nocy z soboty na niedzielę policja aresztowała 18-latka, który jest podejrzany o zadanie śmiertelnych ciosów. Jak na razie mundurowi nie ujawnili personaliów ani ofiary, ani domniemanego sprawcy.

Gazeta „Express and Star” z pobliskiego Wolverhampton poinformowała, że to już trzeci poważny akt przemocy w tych okolicach w ostatnich kilku tygodniach. Nieco ponad tydzień wcześniej inny nastolatek został poważnie ranny wskutek dźgnięcia nożem. Pod koniec marca z kolei dwie osoby zostały ranne w strzelaninie.

 

 

Źródło: PAP
0 0 votes
Article Rating