W sobotę i w niedzielę 4 i 5 stycznia wystąpi średniej siły oddziaływanie magnetyczne. Będzie w miarę krótkie, a zakończy się powolnym spadkiem amplitudy drgań magnetycznych 6 stycznia rano.

W tym czasie wstrząsy sejsmiczne mogą pojawić się w Europie (Albania, Włochy) i na antypodach, czyli w okolicach Nowej Zelandii.

Na ulice mogą wyjść osoby niezrównoważone psychicznie, czyli znów mogą się uaktywnić nożownicy i „miłośnicy” strzelania.

 

Prosty mechanizm

Drgania magnetyczne ziemskiego pola, o specyficznych częstotliwościach zaburzają pracę gruczołów hormonalnych.
Z badań wynika, że największy wpływ mają częstotliwości z zakresu 3-4 kHz. W pierwszych dwóch dniach nowego roku w polu magnetycznym Ziemi mogą wystąpić specyficzne częstotliwości z tego zakresu.
Więc wystarczy osoba niezrównoważona, zła na „cały świat”, której nagle zaburzy się produkcja kortyzolu (hormon stresu) oraz adrenaliny – w wyniku czego mamy konflikty, zabójstwa i niezorganizowane ataki terrorystyczne. Ostatnio mamy ich bardzo wiele.

Osoby w głębokiej depresji w tym czasie mogą popełnić samobójstwo.

Człowiek szybciej się wtedy denerwuje, mniej uważa, nie może się skupić i szybciej się rozprasza.
Dlatego katastrofy i wypadki występują grupowo.

Stan emocjonalny człowieka jest ściśle związany z układem hormonalnym, a jeśli jest on nagle zaburzony poprzez drgania ziemskiego pola, to w zachowaniu człowieka następują duże zmiany.

Więc uważajcie 4-5 stycznia.

 

Słońce

Na wschodzie tarczy Słońca znajduje się kolejna aktywna plamka.

 

Źródło: LosyZiemi