U wybrzeży Georgii w Stanach Zjednoczonych przechylił się na burtę dwustumetrowy statek Golden Ray transportujący samochody. Ratownicy odnaleźli 20 z 24 członków załogi.

Kłopoty południowokoreańskiego samochodowca Golden Ray zaczęły się w niedzielę nad ranem od niekontrolowanego przechyłu na jedną z burt. Następnie na statku wybuchł pożar. W akcji ratunkowej biorą udział między innymi łodzie i samoloty Straży Przybrzeżnej USA, a grupy inżynieryjne próbują ustabilizować statek na powierzchni wody.

Wśród uratowanych członków załogi jest sześciu obywateli Korei Południowej, 13 Filipin oraz jeden Amerykanin. Czerech zaginionych marynarzy w chwili wybuchu pożaru znajdowało się w maszynowni, do której dotarcie jest zbyt niebezpieczne.

Do wypadku z nieustalonych jeszcze przyczyn doszło w rejonie portu Brunswick, z którego statek wypłynął. Golden Ray ma na pokładzie około 4000 samochodów, zmierzał do portu w Baltimore. Ostatecznym celem był Bliski Wschód. Maksymalnie statek ten może przewieźć 6933 pojazdy.

 

 

Źródło: CNN, Reuters