W słynnym amerykańskim parku narodowym Yellowstone bizon zaatakował 72-letnią turystkę z Kalifornii, która została ranna, ale – jak powiedzieli świadkowie – nie odniosła poważnych obrażeń. Według ich relacji kobieta próbowała pogłaskać zwierzę.

– Ta pani podeszła zdecydowanie za blisko. Zaczepiała zwierzę. Próbowała je nawet pogłaskać – opowiadał jeden ze świadków zdarzenia.

Inna osoba, która obserwowała wydarzenia na kempingu w parku Yellowstone, powiedziała, że nawet z oddali było słychać, że „bizon wydawał dźwięki ostrzegawcze i głośno oddychał”.

„Potem ponownie uderzył”

– Widać było, że zaraz dojdzie do nieszczęścia. I bizon zaatakował. Podrzucił kobietę rogami na jakieś cztery metry w powietrze. Potem ponownie uderzył ją rogami – relacjonowała turystka, która wraz z rodziną widziała całe zajście. Wyjaśniła, że poturbowana kobieta „straciła na chwilę przytomność, ale cudem nie odniosła poważnych obrażeń”.

– Jeśli nie zaczepiasz bizonów, to one nie zaczepiają ciebie. To my wkraczamy na ich teren, decydując się na kemping w miejscu, gdzie żyją – podkreśliła.
ŹródłoCNN
0 0 vote
Article Rating