Trzęsienie ziemi, które nawiedziło w czwartek południową Kalifornię miało magnitudę 6,4 i było najsilniejsze od 20 lat. W miasteczku Ridgecrest, gdzie znajdowało się epicentrum, wybuchły pożary. Sejsmolodzy nie wykluczają możliwości kolejnej fali wstrząsów wtórnych.

Wstrząsy odczuwalne były w oddalonym od epicentrum o ponad 300 kilometrów Los Angeles oraz Las Vegas – poinformowały amerykańskie służby sejsmologiczne USGS.

Epicentrum znajdowało się niedaleko miasta Ridgecrest, 320 kilometrów na północny wschód od Los Angeles. Hipocentrum zlokalizowano na głębokości 10,7 kilometra.

Straż Pożarna hrabstwa Kern poinformowała na Twitterze, że odnotowano około 20 incydentów związanych z pomocą medyczną oraz gaszeniem pożarów w mieście Ridgecrest i w jego okolicach. Połowa domów jest pozbawiona prądu, nie działają uszkodzone wodociągi, wiele budynków, a także dróg uległo zniszczeniu. Z regionalnego szpitala ewakuowano 15 pacjentów, ponieważ na murach budynku pojawiły się pęknięcia.

– Jesteśmy przyzwyczajeni do trzęsień ziemi, ale nie tak znacznych – powiedziała Peggy Breedon, burmistrz miasta Ridgecrest. Dodała, że ​odnotowano pożary, uszkodzone zostały też przewody gazowe. Powiedziała w rozmowie z CNN, że jechała samochodem, kiedy zatrzęsła się ziemia.

Odczuwalne wstrząsy wtórne

Według sejsmologa USGS Roberta Gravesa, odnotowano co najmniej 159 wstrząsów wtórnych o magnitudzie 2,5 lub większej. Według Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego mogły być odczuwalne na obszarze zamieszkałym przez 20 milionów ludzi.

Ekspertka w dziedzinie trzęsień z Kalifornijskiego Instytutu Technologii Sejsmicznej, Lucy Jones, oceniła, że nie można wykluczyć pojawienia się wstrząsów wtórnych. Jej zdaniem, w przeciwieństwie do trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,1, jakie nawiedziło Kalifornię w październiku 1999 r., czwartkowe wstrząsy nie były ani gwałtowne, ani szczególnie rozległe.

Miasto Ridgecres, w którym mieszka 27600 osób, znajduje się na terenie aktywnym sejsmicznie. W przeszłości przeżyło „roje” trzęsień ziemi, w tym serię około 2500 wstrząsów w ciągu pięciu tygodni latem 1995 roku.

Pacyficzny pierścień ognia (Maciej Zieliński/PAP/Reuters)

Zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych jest szczególnie narażone na trzęsienia. Powodem jest bliskość uskoku San Andreas.

W miarę silne oddziaływania magnetyczne wystąpią między 30 czerwca, a 5 lipca

Źródło: USGS, CNN, tvnmeteo