Asteroida o szerokości około 335 metrów za 10 lat przeleci w pobliżu naszej planety. Według NASA, będziemy świadkami fascynującego astronomicznego zjawiska.

Oficjalna nazwa asteroidy to 99942 Apophis. Apophis to imię, które nosił w mitologii Starożytnego Egiptu demon ciemności i chaosu. Według wierzeń miał on postać węża i był zagorzałym wrogiem boga słońca Ra. Demoniczny wąż toczył walkę z Ra, kiedy ten znajdował się w barce na nieboskłonie. Apophis chciał udaremnić wschód słońca. Za każdym razem jednak przegrywał.

Tym razem Apophis również nie zniszczy Słońca

Według NASA, bardzo rzadko zdarza się, aby tak wielki obiekt przelatywał tak blisko Ziemi. Ma to zrobić 13 kwietnia 2029 roku. Asteroida ma minąć Błękitną Planetę w odległości około 31 tysięcy kilometrów. – Możliwość obserwowania Apophisa z bliska w 2029 roku będzie niesamowitą okazją dla świata nauki – powiedziała w rozmowie z CNN Marina Brozović, specjalista od radarów z Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA w kalifornijskiej Pasadenie.

– Będziemy obserwować asteroidę przez teleskopy optyczne i radiowe – powiedziała Brozović. – Wraz z obserwacją poprzez radary będziemy w stanie zobaczyć detale na powierzchni, które mają jedynie kilka metrów – dodała.

Będzie widoczna na niebie

Nie tylko naukowcy wyposażeni w teleskopy, ale i zwykli ludzie będą w stanie zobaczyć asteroidę. Na modelu prognostycznym sporządzonym przez NASA, można zobaczyć przewidywaną ścieżkę przelotu asteroidy.

Miejsce, w którym kolor czerwony zmienia się w szary, pokazuje moment, w którym asteroida znajdzie się najbliżej naszej planety. Właśnie wtedy będzie można zobaczyć Apophisa na własne oczy. Pojawi się jako jasny punkt na niebie, a następnie zniknie bezpowrotnie.

 

 

Źródło: NASA, CNN, tvnmeteo