Co najmniej 21 osób zginęło a 21 zostało rannych w wypadku rejsowego autobusu na północy Chile, do którego doszło w niedzielę późnym wieczorem – poinformowały lokalne władze. Pojazd wypadł z krętej drogi i runął w dół ponad 20 metrów ze stromego zbocza.

Do katastrofy doszło w regionie Antofagasta, w gminie Taltal. Śledczy są w trakcie ustalania przyczyn wypadku; przypuszcza się, że mógł to być błąd ludzki lub awaria mechaniczna.

Gubernator Antofagasty Edgar Blanco poinformował, że piętrowy autobus, przewożący ok. 50 osób, „przeciął środkową oś drogi, a następnie staranował betonowe bariery na odcinku 25 metrów, po czym spadł w dół”.

Na wypadek zareagował prezydent Chile Sebastian Pinera, który na Twitterze określił go jako „bolesną tragedię”. Szef państwa zaoferował władzom regionu Antofagasta pomoc państwa dla poszkodowanych i bliskich ofiar.

Burmistrz gminy Taltal Sergio Orellana opisywał w lokalnych mediach, że miejsce wypadku należy do bardzo niebezpiecznych dla kierowców. Tam jest bardzo głęboki wąwóz i bardzo, bardzo trudna trasa – powiedział.

 

Maroko

Siedemnaście osób poniosło śmierć, a 36 zostało rannych w niedzielę w wypadku autokaru niedaleko miasta Taza na północy Maroka – poinformował w poniedziałek przedstawiciel ministerstwa zdrowia. Nie wiadomo, co było przyczyną przewrócenia się autokaru.

Ranni zostali przewiezieni do szpitali, a policja wszczęła dochodzenie w celu ustalenia okoliczności wypadku.

Prawie 3500 osób ginie co roku na marokańskich drogach.

W Maroku wprowadzono „krajową strategię bezpieczeństwa ruchu drogowego” w celu zmniejszenia o połowę liczby wypadków do 2026 r. – podaje agencja AFP. W wypadku autokaru w 2012 r. zginęły 42 osoby.

Tragiczny wypadek w Tazie miał miejsce tego samego dnia, co wypadek drogowy w północno-zachodniej Tunezji. Co najmniej 26 osób zginęło w wypadku autokaru z turystami, który runął do wąwozu w rejonie Ain Sanusi.

 

 

Źródło: PAP
0 0 vote
Article Rating