Etna znowu daje o sobie znać. W nocy z czwartku na piątek (30/31 maja) włoski wulkan rozświetlił niebo, wyrzucając strumienie gorącej lawy.

W nocy z czwartku na piątek można było oglądać potoki lawy spływające z południowo-wschodniego krateru wulkanu. Około godziny 3 czasu lokalnego (była wtedy godzina 1 w Polsce) na południowo-wschodniej podstawie krateru pojawiła się szczelina, z której płynęła lawa.

Najpierw odnotowano aktywność sejsmiczną

Wybuch poprzedziła aktywność sejsmiczna, która rozpoczęła się w czwartkowy wieczór. Najwyższą odnotowano około północy, a później zaczęła spadać.

Etna licząca około 3340 wysokości jest wulkanem, który potrafi wybuchać kilka razy do roku, wyrzucając lawę i popiół wysoko w górę. Ostatni największy wybuch odnotowano w 1992 roku.

W miarę silne oddziaływania magnetyczne wystąpią między 31 maja, a 7 czerwca, silne zawirowania wystąpią 1, 4, 5 i 6 czerwca

 

 

Źródło: Reuters, tvnmeteo