Zadziwia swoim wyglądem, skrywa wiele tajemnic przed badaczami, ale jedną z nich – genetyczną – właśnie udało się odkryć. Naukowcy wyodrębnili drugi gatunek żółwia matamata, choć dotąd myślano, że istnieje tylko jeden.

Nowy gatunek żółwia matamata opisał międzynarodowy zespół badaczy na czele z Uwe Frtizem z Muzeum Historii Naturalnej Senckenberg we Frankfurcie nad Menem.

– Chociaż żółwie te są powszechnie znane dzięki swojemu specyficznemu wyglądowi, zaskakująco niewiele wiadomo na temat ich genetyki – powiedział naukowiec.

Nowy gatunek żółwia matamata (Naturmuseum Senckenberg)

Żółwie matamata występują na rozległym obszarze Ameryki Południowej. Zespół naukowców zauważył, że ich wygląd różni się w zależności od konkretnego regionu. To skłoniło ekspertów do przeprowadzenia badań na temat tego, czy istnieje inny gatunek żółwia matamata, czy chodzi po prostu o podgatunek. Naukowcy zebrali 75 próbek materiału genetycznego zwierząt. Analizy pozwoliły im wyodrębnić dwa gatunki żółwia matamata.

Tak wygląda Chelus fimbriata (Wikipedia, domena publiczna)

Zamieszkują inne rzeki

Znany do tej pory gatunek Chelus fimbriata żyje w dorzeczu Amazonki i Mahury. Karapaks (pancerz) żółwi jest płaski i okrągły, a na tarczach grzbietowych znajdują się trzy rzędy dużych pojedynczych rogowych guzów. Mają dużą, trójkątną głowę i szyję pokrytą miękką skórą z długimi frędzelkowatymi wyrostkami skórnymi po bokach. Frędzle na głowie i szyi są silnie unerwione, co pozwala żółwiom na odbieranie nawet niewielkich zmian w otoczeniu i ułatwia wykrycie ofiary. Całe ciało mają ciemno ubarwione, a karapaks pokrywają glony dzięki czemu zlewa się z otoczeniem i przypomina stertę butwiejących liści.

Nowy gatunek został natomiast nazwany Chelus orinocensis, ponieważ zamieszkuje dorzecze Orinoko i Rio Negro. Jego skorupa jest owalna, ma ona jaśniejszy odcień niż skorupa Chelus fimbriata.

Jak wyjaśniono, drogi obu gatunków rozeszły się około 12,7 miliona lat temu, kiedy wspólne dorzecze Amazonki i Orinoko rozdzieliło się na dwa osobne.

Długość ciała żółwi matamata osiąga do 53 centymetrów. Występują one w bagnistych rozlewiskach rzek. Żywią się głównie małymi rybami, żabami czy owadami wodnymi.

Chelus orinocensis© Mónica A. Morales-Betancourt/Senckenberg

Mogą znaleźć się pod ochroną

Jak przyznają badacze, teraz czas na przemyślenie kwestii ochrony żółwi matamata.

– Do tej pory ten gatunek nie był uważany za zagrożony, bo jest powszechny – powiedział biolog Mario Vargas-Ramirez z Narodowego Uniwersytetu w Kolumbii. Jednak ze względu na to, że znane są dwa gatunki, może się to zmienić. Liczebność każdego z nich jest bowiem mniejsza.

– Co roku tysiące tych zwierząt pada ofiarą nielegalnego handlu. Musimy chronić te fascynujące zwierzęta, zanim będzie za późno – wskazał biolog.

 

 

 

Źródło: Science Alert, Naturmuseum Senckenberg

 

 

 

0 0 vote
Article Rating