W ostatnim czasie – między innymi nad Polską – mogliśmy oglądać obłoki srebrzyste. Okazuje się, że 12 czerwca zjawisko to było widoczne jak nigdy dotąd.

Zasięg obłoków srebrzystych 12 czerwca (NASA Earth Observatory/Joshua Stevens)

Kiedy wiosna zamienia się w lato, na półkuli północnej co roku o zachodzie słońca możemy podziwiać obłoki srebrzyste. Zwykle można je zaobserwować w miejscach położonych na globie powyżej 50 równoleżnika. W niektóre dni są jednak widoczne w regionach położonych poniżej tej szerokości geograficznej. W czerwcu mogliśmy je podziwiać między innymi w Polsce.

 

Ogromny zasięg

12 czerwca obłoki „zawędrowały” na południe tak daleko, jak nigdy dotąd. Można to zobaczyć na zdjęciu opublikowanym przez NASA.

W centrum zdjęcia znajduje się biegun północny, a zostało ono wykonane za pomocą sondy AIM z NASA. Sprzęt ten mierzy ilość odbitego światła w przestrzeń przez chmury wysokościowe. Obłoki srebrzyste są najwyższymi chmurami jakie możemy zaobserwować z Ziemi, występują w mezosferze około 75–85 kilometrów nad powierzchnią ziemi.

Od chwili uruchomienia AIM w 2007 roku, naukowcy odkryli, że obłoki srebrzyste rozciągają się coraz dalej na południe naszego globu. Można je też podziwiać coraz częściej. Istnieją dowody na to, że spowodowane jest to zmianami w atmosferze, w tym większą kondensacją pary wodnej spowodowanej zmianami klimatu. Naukowcy kierujący misją AIM na Uniwersytecie Kolorado zaobserwowali więcej wilgoci w mezosferze w czerwcu w 2019 roku, niż w ciągu 12 lat.

 

 

 

Źródło: NASA Earth Observatory, tvnmeteo