Jeden z wulkanów na Alasce grozi erupcją. W poniedziałek w wulkanie Cleveland nastąpił wybuch, słyszalny przez mieszkańców pobliskiej wioski. Obecnie obowiązuje tam pomarańczowy alert.

Wulkan Cleveland (oznaczony na czerwono) został objęty pomarańczowym alertem

Wulkan Cleveland (oznaczony na czerwono) został objęty pomarańczowym alertem

Ostrzeżenie wydano po tym, jak w poniedziałek na Wyspach Aleuckich, należących do Alaski, wykryto eksplozję, a mieszkańcy pobliskiej wioski usłyszeli hałas.

 

Pomarańczowy alert

Wybuch nastąpił w wulkanie Cleveland, znajdującym się na wyspie Chuginadak, około 1,5 tys. km na południowy zachód od miasta Anchorage.

Wcześniej Obserwatorium Wulkaniczne na Alasce wydało żółty alert przed erupcją, jednak w poniedziałek naukowcy podnieśli alarm w związku z wybuchem wulkanu. Obecnie obowiązuje tam pomarańczowy, prawie najwyższy alert. Czerwony – najwyższy – oznacza, że erupcja jest bliska lub już trwa.

 

Wykryty wstrząs

Pracownicy obserwatorium potwierdzili, że eksplozja w górze Cleveland została wykryta zarówno na podstawie infradźwięków (instrumenty, które je rejestrują, mierzą ciśnienie wkoło wulkanu), jak i odczytów sejsmicznych. Wybuch był także słyszany przez mieszkańców wioski Nikolski, zamieszkiwanej przez około 50 osób. Osada znajduje się na wyspie Umnak, około 72 km na wschód od wulkanu Cleveland.

Jak twierdzą naukowcy, pochmurna pogoda utrudnia obserwacje wulkanu na zdjęciach satelitarnych. Podczas poprzednich erupcji stożek wypluwał z siebie popiół i dym.

 

Aktywność sejsmiczna i pacyficzny pierścień ognia

Wulkan, który został nazwany na cześć prezydenta Stanów Zjednoczonych Grovera Clevelanda, jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów Alaski. Gdy następuje erupcja, chmura pyłu i dymu ze stożka może stanowić duże zagrożenie dla ruchu lotniczego.

Cleveland, znajdujący się w zachodniej części wyspy Chuginadak, jest aktywny od 2001 roku. Od tego czasu co jakiś czas wybucha i wypływa z niego lawa.

Chuginadak należy do archipelagu Aleutów, aktywnego geologicznie łańcucha wysp wulkanicznych, znajdującego się w tzw. pacyficznym pierścieniu ognia. Ze względu na położenie na styku płyt tektonicznych, jest to obszar wyjątkowo podatny na trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów.

W tym roku na Wyspach Aleuckich doszło już do erupcji jednego z wulkanów. Wybuchł stożek Pavlof, znajdujący się na półwyspie Alaska. Chmura dymu unosiła się wtedy na wysokość 6096 metrów i utrudniała ruch lotniczy w regionie. Obecnie Pavlof jest objęty żółtym alertem.

 

Źródło: Reuters, Alaska Volcano Observatory, tvnmeteo.pl

Polecane: