Jeszcze niedawno szwedzkie i duńskie władze przestrzegały przed kąpielami w Bałtyku, ponieważ w wodach cieśniny Sund grasowała niebezpieczna ryba, popularnie zwana „obcinaczem jąder”. Teraz ten rzadki gatunek został znaleziony ponownie: ryba przemierzała wody Sekwany.

Pacu występuje u wybrzeży Ameryki Południowej

Pacu należy do piraniowatych, ale od znanych nam piranii odróżnia ją szczęka: ma zęby podobne do zębów człowieka. Zamieszkuje głównie wody Ameryki Południowej. W połowie sierpnia ryba pojawiła się jednak w rejonie cieśniny Sund, a teraz w Paryżu. 

Nietypowe znalezisko

Kilka dni temu pewien rybak złowił ponad 25-kilogramową rybę. Zaniepokojony swoim połowem postanowił poinformować patrol rzeczny.

– Wysłał nam zdjęcie ryby i rozpoznaliśmy w niej niebezpieczny gatunek, zwany Pacu – relacjonowali czlonkowie patrolu. Skąd wzięła się tam ryba?

Za duża nie mieści się w akwarium

– Ludzie często trzymają Pacu w akwarium, ponieważ są dość łagodne, ale przypomina piranie. Jednak w przeciwieństwie do np. złotych rybek, rosną bardzo szybko i w pewnym momencie przestają się mieścić w akwarium, dlatego właściciele wypuszczają je do lokalnych rzek, stawów czy jezior – wytłumaczył Peter Moyle, biolog.

„Obcinacze jąder”

Z nieznanych biologom powodów pacu ma zwyczaj podpływać pod kąpiących się mężczyzn i atakować ich jądra. Udokumentowane są przypadki odgryzienia narządów.

Nie ma powodów do paniki

Służby patrolujące Sekwanę uspokajają: woda w rzece jest na tyle brudna i zimna, że niebezpieczne ryby takie jak Pacu długo w niej nie przetrwają.

Źródło: Daily Mail, tm

Polecane: