Hiszpańscy naukowcy ustalili, że kiedy kłamiemy, nasze nosy co prawda nie wydłużają się, ale za to robią się cieplejsze.

Badania naukowe potwierdzają, że Carlo Collodi w powieści o Pinokiu miał częściowo rację, przyjmując związek kłamania z organem powonienia. Nos nie robi się wówczas większy jak u Pinokia, ale ustalono, że staje się cieplejszy. Hiszpańscy badacze dowiedli, że lęk spowodowany kłamstwem podnosi temperaturę czubka nosa. Nazwali to – na cześć XIX-wiecznej włoskiej marionetki „efektem Pinokia”. 

Do wniosku, że kiedy kłamiemy, nasze nosy rozgrzewają się, doszli naukowcy z Uniwersytetu w Granadzie – Emilio Gomez Milan i Elvira Salazar Lopez. Udało się im to dzięki przebadaniu ochotników termowizorami – optoelektronicznymi urządzeniami, które analizują tzw. temperaturowe promieniowanie podczerwieni.

Okazało się, że kiedy ochotnicy kłamali, aktywizował się u nich płat kory mózgu leżący w głębi bruzdy bocznej – tzw. wyspa – odpowiedzialny za regulowanie temperatury ciała.

Źródło: Daily Mail, tm

Polecane:

Francja chce zakazu wydobywania gazu z łupków - szkody dla środowiska
W czerwcu będzie już gotowy rurociąg omijający cieśninę Ormuz, popłynie 2.8 kubika ropy na sekundę
Indie - Monsun dotarł wyjątkowo wcześnie na północny zachód kraju
Grecja w śniegu
Rosja - Katastrofa z moskiewskim metrze, prawdopodobnie przez gwałtowny spadek napięcia wykoleiły si...
Najwyższy alpejski szczyt Mont Blanc zmniejszył się o 129 cm w ciągu dwóch lat, powłoka lodu w kilka...
Według najnowszych symulacji klimatologów, Ziemia na przestrzeni kolejnych stu lat ociepli się nie o...
Irak - Przeciekająca tama stanowi ciągłe zagrożenie dla mieszkańców Mosulu, w razie przerwania zginą...
Polska - Ogromny wyciek danych z bazy PESEL, pięć kancelarii pobierało bardzo dużo informacji, możli...