Japończycy od kilku lat są nękani przez kataklizmy naturalne. Zaczęło się od katastrofalnego uderzenia tsunami, a na koniec wybuchł wulkan Ontake, zabijając 63 wspinaczy. Teraz sen z powiek spędza im kolejny wulkan, który drzemie od 2900 lat.

Japonia - Wzrasta temperatura i ilość gazów, pojawiły się również wstrząsy sejsmiczne przy wulkanie Hakone 2

Blady strach padł na mieszkańców Tokio i okolic, ponieważ na południowo-zachodnich przedmieściach tej metropolii ze snu w każdej chwili może się obudzić wulkan Hakone. Jest on niezwykle popularnym miejscem wśród turystów. Niestety, w ostatnich tygodniach naukowcy odnotowali podwyższoną aktywność sejsmiczną w rejonie wulkanu.

W ciągu jednej doby zliczono ponad 100 wstrząsów, po raz pierwszy od kiedy prowadzi się pomiary. W związku z tym podjęto decyzję o podniesieniu zagrożenia erupcją z pierwszego do drugiego stopnia.

Nie oznacza to od razu rychłego wybuchu, jednak, aby turyści nie narażali swojego bezpieczeństwa wprowadzono zakaz zbliżania się do krateru na odległość mniejszą niż 300 metrów, a także zamknięto szlak wiodący do gorących źródeł, z których Hakone słynie. Powstały one wraz z jeziorem Ashi po ostatniej erupcji w okolicach 950 roku przed naszą erą.

Władze regionu wprowadziły również informację wielojęzyczną dla turystów, aby o zagrożeniu dowiedzieli się z pierwszej ręki. Hakone jest popularny ze względu na szybki dojazd z Tokio. Tłumy turystów wysiadają na stacji Odawara, dokąd dojeżdżają superszybkim pociągiem shinkansen.

Naukowcy sądzą, że Hakone jest połączony ze znajdującym się zaledwie 25 kilometrów od niego słynnym wulkanem Fudżi. Nie można więc wykluczyć, że całe serie wstrząsów mogą być nie tylko oznaką budzenia się Hakone, lecz również Fudżi.

Po gigantycznym trzęsieniu ziemi z marca 2011 roku, jakiego Japonia nigdy wcześniej nie doświadczyła, aktywność sejsmiczna wzrosła niemal na całej wyspie Honsiu. Częstsze i silniejsze niż wcześniej wstrząsy notuje się w rejonie Fudżi, co bardzo niepokoi naukowców.

Najnowsze badania, których wyniki opublikowano na łamach pisma “Science”, wskazały, że ciśnienie magmy pod wulkanem Fudżi jest obecnie wyższe niż było podczas ostatniej jego erupcji w 1707 roku, a więc 308 lat temu.

Wynosi ono 1,6 megapaskala, czyli 16 razy więcej niż potrzeba do wybuchu, ponieważ erupcję powinno uruchomić ciśnienie zaledwie rzędu 0,1 megapaskala. Autorzy badania nie stwierdzają, kiedy dokładnie nastąpi wybuch, lecz podkreślają, że to tylko kwestia czasu.

Wulkan, który znajduje się na wyspie Honsiu, zaledwie 100 kilometrów od stolicy Japonii, daje, według profesora Eisuke Fujita z Uniwersytetu Riukiu, trzy sygnały, które świadczyć mogą o nadchodzącej katastrofie.

Wulkan Hakone

Wulkan Hakone

Są to para i gazy uwalniające się z otworów w ziemi w okolicy wulkanu, erupcje wody z wnętrza ziemi, a także powstanie pod wulkanem defektu geologicznego o długości 34 kilometrów. Zwłaszcza groźny jest ten ostatni znak, gdyż wskazuje on, że w przypadku erupcji może dojść do zawalenia się fragmentu góry.

Wulkan Hakone - Japonia

To może doprowadzić do tragicznych w skutkach lawin błotnych i osunięć ziemi. Coś podobnego wydarzyło się chociażby podczas erupcji Mount St. Helens w USA w 1980 roku. Specjalny zespół naukowców właśnie oszacował, jak może wyglądać zbliżająca się erupcja Fudżi.

Przy modelowaniu skorzystano z jedynych danych zebranych ponad 300 lat temu, podczas poprzedniej erupcji. Okazuje się, że z wnętrza wulkanu wydobyłyby się tak duże ilości popiołu, które zdolne byłyby pokryć rejon góry aż 30-centymetrową warstwą. Konieczna byłby natychmiastowa ewakuacja od 500 do 700 tysięcy ludzi.

Najwięcej problemów przy modelowaniu, sprawił naukowcom stożek. To właśnie za jego wyjątkowo “wulkaniczny” kształt zdecydowano się w czerwcu 2013 roku wpisać go na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Perfekcyjny stożek sprawia, że nie wiadomo do końca w którym kierunku stoczą się potoki rozżarzonej do czerwoności lawy i którym miejscowościom mogą zagrozić. Japończycy od lat zabezpieczają się na wypadek erupcji.

Wulkan Fudżi w Japonii

Wulkan Fudżi w Japonii

W trzech sąsiadujących z wulkanem prefekturach jak grzyby po deszczu powstają specjalne centra ewakuacyjne. Nie wiadomo jak długo ludzie będą musieli tam przebywać i jak długo potrwałaby odbudowa zniszczonego obszaru. Póki co wulkan Fudżi objęty został ochroną, którą tak naprawdę może złamać tylko jego erupcja po której stożek ulegnie deformacji.

Do tego czasu władze miejscowości położonych u jego stóp spodziewają się najazdu turystów z całego świata, ponieważ góra znów pojawiła się na czołówkach gazet. Wszyscy mają nadzieję, że dalszy rozwój turystyki, rozwiąże problemy finansowe regionu.

Fudżi przyciąga nie tylko tych, którzy chcą upajać się jego pięknem, lecz również tych, którzy chcą go zobaczyć zanim dojdzie do katastrofy. Bez wątpienia erupcja Fudżi będzie jednym z największych kataklizmów współczesnego świata.

Japonia - Wzrasta temperatura i ilość gazów, pojawiły się również wstrząsy sejsmiczne przy wulkanie Hakone Japonia - Wzrasta temperatura i ilość gazów, pojawiły się również wstrząsy sejsmiczne przy wulkanie Hakone 3

Źródło: twojapogoda

Polecane: