We wtorkowy poranek w Liege na wschodzie Belgii napastnik zastrzelił dwóch policjantów i przechodnia, po czym sam zginął od kuli. Antyterrorystyczne centrum kryzysowe monitoruje sytuację – poinformował szef belgijskiego MSW Jan Jambon.

 

 

Według lokalnych mediów powołujących się na urzędników i prokuraturę, napastnik zabił trzy osoby i ranił dwóch funkcjonariuszy. Przez moment przetrzymywał też zakładniczkę.

Został „zneutralizowany” – poinformowała rzeczniczka belgijskiej prokuratury, nie podając innych szczegółów.

Według nadawcy RTBF, zabili go policjanci.

Jak pisze agencja Reutera, do strzelaniny doszło na głównym bulwarze miasta Liege – d’Avroy. Przechodnie uciekali w popłochu, szukając kryjówek, a policjanci uczestniczący w akcji na jednym z nagrań udostępnionych w mediach społecznościowych, zajmowali pozycje w trakcie trwania akcji służb.

Całość zdarzyła się około godziny 10.30 rano.

Wyrwał broń policjantowi?

Według informacji podawanych przez belgijskie media, mężczyzna został zatrzymany przez dwóch policjantów do rutynowej kontroli, podczas której wyrwał jednemu z funkcjonariuszy broń i zaczął strzelać. Obydwaj policjanci zginęli na miejscu, śmierć poniosła też przypadkowa osoba, która przejeżdżała w pobliżu samochodem.

RTBF podaje, że następnie mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia, zabarykadował się na szóstym piętrze pobliskiego liceum, gdzie wziął na zakładniczkę pracującą w szkole sprzątaczkę. Antyterroryści zabili napastnika. W trakcie akcji uwalniania kobieta nie odniosła obrażeń, rannych zostało jednak dwóch antyterrorystów. Uczniowie szkoły są obecnie pod ochroną policji.

Cytowana przez AFP rzeczniczka prokuratury w Liege Catherine Collignon podkreśliła, że na temat motywów działania sprawcy „na razie nic nie wiadomo”.

Reuters przypomina, że w Liege leżącym w Walonii graniczącej z Niemcami, w 2011 roku doszło do podobnego ataku. Wtedy napastnik zabił cztery osoby i ranił ponad 100, nim popełnił samobójstwo.

Podwyższony poziom zagrożenia terrorystycznego trwa w Belgii nieprzerwanie od czasu ataków w Paryżu w listopadzie 2015 roku i rok późniejszego w Brukseli, w którym zginęły 32 osoby.

 

 

 

Źródło: rmf24, PAP, Reuters, The Sun, tvn24