Dwa karambole i wielokilometrowy korek na autostradzie A1 na wysokości Bąkowca koło Piotrkowa Trybunalskiego. W sumie zderzyło się tam ponad 70 aut. 10 osób jest rannych.

Na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane 4 śmigłowce ratunkowe. Na miejscu jest też 8 karetek. Po zapoznaniu się ze stanem na miejscu 2 maszyny zostają, a 2 zostały odwołane – powiedział nam Robert Gałązkowski, szef Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na chwilę obecną sytuacja została opanowana, wszystkie osoby poszkodowane w tym zdarzeniu zostały już wydobyte z pojazdów, bądź też otrzymały niezbędną pomoc medyczną – poinformował Maciej Dobrakowski, rzecznik piotrkowskiej straży pożarnej. Jak dodał, 10 osób zostało rannych, 5 jest w stanie ciężkim.

Wszystko wskazuje na to, że do zdarzenia doprowadziła bardzo gęsta mgła. Najpierw najechało na siebie 10 samochodów, a później pojawiały się kolejne – kierowcy w ostatniej chwili orientowali się, że autostrada jest zablokowana. Widok na miejscu zdarzenia jest dramatyczny. Pasmo zniszczeń ciągnie się niemal przez 4 kilometry.

Na sytuację na jezdni w stronę Łodzi zapatrzyli się kierowcy jadący w stronę Katowic. W ten sposób doszło do drugiego, mniejszego karambolu. Autostrada A1 jest zablokowana w obu kierunkach.

Policja wyznaczyła objazd, kierując ruch na węzeł Piotrków Trybunalski Północ, następnie na Drogę Krajową 12 i ponownie na autostradę A1 na węźle Tuszyn – podała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Źródło: rmf24, tvp.info

Polecane: