Maszyna taka trafi do Centrum Informatycznego Świerk (CIŚ). Nasz superkomputer składać się będzie z 896 dostępnych od niedawna 10-rdzeniowych procesorów Intel Xeon E5-2680v2, 57 TB pamięci RAM w modułach o wysokiej gęstości z dodatkową korekcją błędów i buforowaniem, 180TB przestrzeni dyskowej, 460 dysków SSD o pojemności 400GB każdy. Jak wynika z kontraktu, taka specyfikacja (chodzi o dyski ssd) ma wytrzymać do 10 codziennych zapisów pełnej pojemności przez 5 lat użytkowania.

Szacuje się, że główny klaster komputerowy w CIŚ będzie mógł pochwalić się wydajnością rzędu 500 teraflopów – jeśli szacunki te się potwierdzą, oznaczać to będzie, że nasz superkomputer będzie jedną ze 100 najszybszych maszyn na świecie.

Docelowo główny klaster komputerowy w CIŚ będzie miał wydajność rzędu 500 teraflopów, czyli 500 bilionów operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę. Dzięki temu CIŚ znajdzie się w pierwszej setce najszybszych superkomputerów na świecie.

Oprócz samego superkomputera, Centrum Informatyczne Świerk również zostało zmodernizowane i przygotowane na instalację tej maszyny. Narodowe Centrum Badań Jądrowych planuje korzystać z innowacyjnego systemu chłodzenia podzespołów przy pomocy… ciepłej wody, który nie tylko jest stosunkowo tani, ale też prosty w obsłudze (dzięki czemu, usterki powinny występować niezmiernie rzadko).

Do czego NCBJ potrzebuje takiego potwora? Superkomputer będzie wykorzystywany do obliczeń dotyczących bezpieczeństwa i optymalizacji warunków pracy reaktorów jądrowych oraz do obliczeń dotyczących sieci przesyłowych energii elektrycznej.

Koszt całego projektu to prawie 100 mln zł, 85% tej kwoty pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, pozostałe 15% to dotacja celowa od Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Źródło: chip.pl

Polecane: