Duża dziura koronalna skierowana jest ku Ziemi.


Na zdjęciach poniżej widać „wzburzoną” plazmę w formie „wału” łączącego dwa duże skupiska dwóch biegunów magnetycznych.

Dziura koronalna z rozkładem pół magnetycznych

 

Dziura koronalna emituje wiatr słoneczny osiągający duże prędkości.

Gdy ten ogromny „łuk” magnetyczny plazmy pęka, plazma zazwyczaj odlatuje, grawitacja raczej jej nie zatrzyma.

Co miało miejsce dziś w nocy, a filmy są na końcu.

 

Jedną z cech takiego „skondensowanego” CME jest o wiele większa ilość i gęstość cząsteczek plazmy.

Ciemniejszy kolor spowodowany jest ochłodzeniem się gęstej plazmy, która wisi magnetycznie kilkadziesiąt tysięcy kilometrów nad koroną Słońca.

Plazma do Słońca przyciągana jest poprzez grawitację, ale odpychana przez emisje cząsteczek plazmy, dodatkowo w takiej formie utrzymuje ją pole magnetyczne.

Na filmie poniżej widać cały proces powstawania dziury koronalnej.


Ostatnie 7 dni z powstawania dziury koronalnej.

 

W koronie Słońca powstają silne lokalne wybuchy spod plazmy.

Plazma w ten sposób zostaje „wyrzucona” kilkadziesiąt tysięcy kilometrów nad koronę Słońca i stygnie.

Być może poprzez tarcie cząsteczek wyrzucanych z korony Słońca o wiszącą plazmę, powstaje łuk magnetyczny na całej długości.

Plazma utrzymuje się grawitacyjnie do momentu zaburzenia magnetycznego, po czym odlatuje w bardzo skondensowanej formie.

Oprócz emisji magnetycznej powstają emisje także na innych długościach fal oraz wyrzucane są przez cały czas cząsteczki z dużą prędkością.

My to obserwujemy w formie wiatru słonecznego.

Jak widać na zdjęciu, Jowisz „brał udział” w powstaniu tego zjawiska.

W godzinach nocnych mała część wiszącej plazmy oderwała się od Słońca.

Dyskusja na ten temat jest na Forum.LosyZiemi.pl

Zdjęcia: NASA

Polecane: