Związki występujące głównie w kakao – monomery epikatechiny – pomagają komórkom beta trzustki uwalniać więcej insuliny i lepiej reagować na podwyższony poziom glukozy we krwi.

Jak podkreślają naukowcy z Brigham Young University i Virginia Tech, jest jednak jeden pewien haczyk. Trzeba by zapewne jeść sporo kakao i nie mogłoby być w nim zbyt dużo cukru – opowiada prof. Jeffery Tessem.

Podczas eksperymentów Amerykanie zauważyli, że dodatek monomerów epikatechiny do wysokotłuszczowej diety sprawia, że zwierzęta są mniej otyłe i lepiej radzą sobie z podwyższonymi poziomami glukozy.

Zainspirowani poczynionymi odkryciami, naukowcy postanowili sprawdzić, jakie zjawiska zachodzą na poziomie komórek beta. Komórki są lepiej chronione, skuteczniej sobie radzą ze stresem oksydacyjnym. Monomery epikatechiny sprawiają, że mitochondria komórek beta są silniejsze, przez co powstaje więcej ATP (źródła energii), a to z kolei przekłada się na uwalnianie większych ilości insuliny.

Choć w ostatniej dekadzie przeprowadzono sporo badań nad podobnymi związkami, dotąd nikt nie potrafił wskazać, które z nich są najbardziej korzystne i w jaki dokładnie sposób działają. Ostatnie badanie, którego wyniki ukazały się w Journal of Nutritional Biochemistry, pokazują, że najskuteczniejsze są najmniejsze związki – monomery epikatechiny.

Amerykanie nie zalecają jednak sięgania po czekoladę czy batoniki. Wg nich, należy poszukać sposobów ekstrahowania wspomnianych wcześniej monomerów z kakao, a także produkowania większych ich ilości.

Polecane: