Komunikacja urwała się około 50 minut po starcie, nad niespokojnym północnym Mali.

Kontakt z samolotem

Informację podano dopiero teraz, choć ostatnia łączność z maszyną miała miejsce około godziny czwartej rano czasu polskiego. Nie sprecyzowano, czy samolot może mieć jeszcze zapas paliwa.

Nie wiadomo, jaki jest los maszyny. Utrata łączności nie oznacza koniecznie katastrofy. Teoretycznie mogło dojść do awarii systemów maszyny.

 

Zaginiony nad pustynią

Algierskie władze nie podały praktycznie żadnych szczegółów na temat samolotu. Wiadomo, że był to lot linii Air Algerie o oznaczeniu AH 5017. Na tej trasie zazwyczaj lata Boeing B737-600, jednak panuje zamieszanie w kwestii typu maszyny.

 

Anonimowy algierski urzędnik stwierdził, że zaginął Airbus A320 z 119 osobami na pokładzie. Przeczy temu oświadczenie hiszpańskiej firmy Swiftair, która podała, że to jej samolot wykonywał ten lot na zlecenie Air Algerie. Miał to być konkretnie McDonnell Douglas MD-83.

Komunikacja urwała się około 50 minut po starcie z Wagadugu. Według planu lot samolot powinien znajdować się wówczas nad północnym Mali. To niespokojny region. Zamieszkujący go Tuaregowie od lat próbują oderwać się od reszty kraju. Na tym terenie działają również radykalni islamscy terroryści, których sukcesy sprowokowały interwencję wojsk francuskich w 2013 roku.