Arabia Saudyjska ogłosiła w niedzielę, że znosi separację kobiet i mężczyzn w restauracjach, w których do tej pory obowiązywały przesłony oddzielające część damską i męską, osobne sale lub nawet osobne wejścia dla pań i panów.

Jak zauważa Associated Press, zmiana ta może się wydać konserwatystom na tyle kontrowersyjna, że władze królestwa wprowadziły ją bez rozgłosu.

Poinformowała o niej oficjalna agencja SPA w długim komunikacie wyliczającym zmiany różnych przepisów i norm, jak dopuszczalna długość fasady budynku, czy pozwolenie na umieszczanie kuchni na piętrze, a nie tylko na parterze domu. Nowy przepis wydało ministerstwo ds. municypalnych i wiejskich.

Wprawdzie drogie restauracje i luksusowe hotele w Dżuddzie i Rijadzie nie przestrzegały ostatnio obowiązku separowania mężczyzn i kobiet, ale w innych miejscach podział taki był respektowany.

Zachodnie sieci, jak Starbucks, dzieliły pomieszczenia na sale „rodzinne”, gdzie mogły wejść kobiety same, lub w towarzystwie mężczyzn i sale dla „singli”, gdzie przyjmowano wyłącznie mężczyzn.

 

Do niektórych restauracji w ogóle nie wpuszczano kobiet

Jeśli restauracja była za mała, aby przynajmniej oddzielić zasłonami części dla pań i dla panów, po prostu nie wpuszczano tam kobiet.

W całej Arabii Saudyjskiej nadal obowiązuje norma, zgodnie z którą w miejscach publicznych kobiety i mężczyźni są rozdzielani: w szkołach, na uniwersytetach, a nawet – jak podkreśla agencja AP – na weselach.

W sierpniu zniesiono przepis, który ograniczał swobodę podróży kobiet i pozwolono, by występowały one o paszport.

W czerwcu 2018 roku królewski dekret pozwolił kobietom siadać za kierownicą samochodu. Wcześniej Arabia Saudyjska była jedynym krajem na świecie, w którym kobiety nie miały prawa prowadzić auta.

Jednak jeszcze w maju 2018 roku aresztowano kilkanaście działaczek na rzecz praw człowieka, z których większość domagała się przyznania Saudyjkom prawa do prowadzenia samochodu oraz odejścia od systemu męskiej opieki, skutecznie uniemożliwiającego Saudyjkom samodzielne decydowanie o sobie. Niektóre z nich pozostały w areszcie przez blisko rok.

 

 

 

Źródło: PAP