Trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,0 nawiedziło w środę 28 kwietnia o 2:21 UTC indyjski stan Asam. Jak twierdzą władze kraju, żywioł dokonał „poważnych szkód”. Nie ma doniesień o ofiarach śmiertelnych.

W północno-wschodnim stanie Asam w Indiach doszło do dość silnego trzęsienia ziemi. Według United States Geological Survey miało magnitudę 6,0. Wcześniejsze doniesienia Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego wskazywały, że trzęsienie było silniejsze i miało siłę 6,2 w skali Richtera.

Trzęsienie ziemi wystąpiło krótko po średniej siły oddziaływaniach magnetycznych, o których pisałem:

Wkrótce wystąpią średniej siły oddziaływania magnetyczne

 

Amerykańskie służby geologiczne podały, że trzęsienie pojawiło się na głębokości 34 kilometrów w pobliżu miasta Dhekiajuli i 140 km na północ od miasta Guwahati, podały amerykańskie służby geologiczne.

– To było największe trzęsienie, jakie widziałem. Najpierw był duży wstrząs, a potem mniejszy – opowiadał jeden z funkcjonariuszy policji w mieście. – Nie otrzymaliśmy żadnych wezwań pomocy, ale ludzie wybiegali z domów – dodał.

„Szkody są poważne”

Mieszkańcy, w obawie przed kolejnymi wstrząsami, wybiegali na ulice. Niektórzy twierdzili, że w ich domach doszło do poważnych zniszczeń.

– Elewacja całego naszego wielopiętrowego domu jest popękana, nie wspominając o zawaleniu dachu i ścian. Na szczęście nikt nie został ranny – powiedział Subham Hazarika, biznesmen mieszkający w Guwahati.

Silne wstrząsy wielokrotnie nawiedzały północno-wschodnie obszary Indii oraz sąsiedniego Bhutanu.

– Nie mamy doniesień o ofiarach, ale widzimy, że szkody są poważne – powiedział minister zdrowia Himanta Biswa Sarma.

Indyjscy urzędnicy ds. zarządzania katastrofami zajęli się już przygotowywaniem raportów dotyczących konsekwencji trzęsienia.

– Modlę się o dobre samopoczucie i wzywam wszystkich do zachowania czujności – powiedział gubernator stanu Asam Sarbananda Sonowal.

 

Tak zareagowały polskie sejsmometry:

Źródło: Reuters
0 0 votes
Article Rating