W nocy 18/19 maja tysiące Australijczyków straciło dostęp do internetu. W krótkim odstępie czasu doszło tam do awarii sieci światłowodowej. Brak dostępu do internetu utrudnia życie mieszkańców i przedsiębiorców. Za przyczynę awarii obwiniane są myszy.

Zdjęcie ilustracyjne

W ciągu kilku godzin w Nowej Południowej Walii wystąpiły dwie usterki w różnych lokalizacjach. W ich wyniku przestały działać 44 stacje mobilne. Mieszkańcy utracili dostęp również do internetu stacjonarnego.

– Uważa się, że to myszy spowodowały jedną z awarii – powiedział dyrektor generalny Telstra Regional, Chris Taylor. Jak twierdzi, myszy przegryzły dwa włókna w kablu światłowodowym biegnący w okolicy Gór Śnieżnych.

W ostatnich miesiącach stan Nowa Południowa Walia zmaga się z plagą gryzoni.

Jak przyznał w ciągu 21 lat doszło do drugiej tak poważnej awarii. – Nawet pod koniec 2020 roku między Griffith i Rankins Springs mieliśmy myszy wpływające na światłowód – powiedział.

Dodał, że naprawa w Górach Śnieżnych jest trudna.

 

„Masowy chaos”

Skutki awarii odczuli przedsiębiorcy, którzy potrzebują internetu do prowadzenia biznesu. Zdaniem jednego z nich brak dostępu do sieci spowodował „masowy chaos”, a firma nie informowała jak długo zajmie usuwanie awarii.

– Nie było żadnego zasięgu mobilnego – powiedział Ron Rutledge, przedstawiciel branży hodowlanej.

– Żadnego ostrzeżenia, nic – dodał.

 

 

Źródło: https://www.abc.net.au/news/2021-05-19/mice-partly-to-blame-for-telstra-outage-in-southern-nsw/100150206
5 1 vote
Article Rating